Przejdź do treści

Kolizja w Szwajcarii: Polak straciłby dziesiątki tysięcy złotych, gdyby nie fachowa pomoc

18/08/2025 19:16 - AKTUALIZACJA 18/08/2025 19:16

Kolizja w Szwajcarii. Polak straciłby dziesiątki tysięcy złotych, gdyby nie fachowa pomoc – To miała być zwykła podróż. Kilka dni w Alpach, odrobina relaksu, parę spotkań biznesowych i powrót do kraju. Jednak los napisał inny scenariusz. Na jednym z rond w Szwajcarii BMW X4 pana Adama – auto w bogatej wersji wyposażenia, rocznik 2020 – zostało uderzone przez samochód na lokalnych tablicach. Na miejscu pojawiła się policja, sporządzono protokół, a dokumentacja wydawała się kompletna. Pan Adam pomyślał: „Poradzę sobie sam. To przecież tylko formalności.” Niestety, to był początek kłopotów.

Kolizja w Szwajcarii. Pierwsze rozczarowanie: zaniżona wycena szkody

Procedura w szwajcarskim towarzystwie ubezpieczeniowym wyglądała poprawnie: zgłoszenie, termin oględzin, rzeczoznawca, zdjęcia… i wkrótce propozycja odszkodowania. Problem w tym, że kwota była znacznie niższa od oczekiwanej.

Okazało się, że rzeczoznawca zrobił jedynie kilka zdjęć i sporządził kosztorys „z daleka”, nie sprawdzając głębszych uszkodzeń – zawieszenia, prowadnic czy mocowań silnika. W realiach szwajcarskich, gdzie koszty napraw są wyjątkowo wysokie, taka pomyłka oznaczała stratę rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Przeczytaj także: Szwajcarskie tablice, trasa przez Niemcy, cel: Polska. W razie kolizji – to musisz wiedzieć

Polak potrafi… ale czy zawsze powinien?

Mamy w Polsce przekonanie, że wiele spraw załatwimy sami. Czasem się to sprawdza, ale w przypadku kolizji za granicą i kontaktu z zagranicznymi przepisami samodzielne działanie może drogo kosztować. Na szczęście pan Adam w porę zwrócił się do specjalistów. Skontaktował się z MOTOEXPERT – Stowarzyszeniem Rzeczoznawców Samochodowych, które oferuje bezpłatną weryfikację kosztorysu naprawy.

Rzeczoznawca kontra pobieżna wycena

Ekspert MOTOEXPERT przeprowadził szczegółowe oględziny. Wynik? Ponad połowa uszkodzeń nie została wcześniej ujęta w kosztorysie szwajcarskiego ubezpieczyciela.
Co ważne, poszkodowany miał prawo nie tylko do własnego rzeczoznawcy, ale także do reprezentacji prawnej – w tym przez adwokata – i to bez żadnych kosztów z własnej kieszeni. Wszystkie uzasadnione wydatki są bowiem rozliczane z polisy OC sprawcy, również w przypadku zdarzeń za granicą.
Przeczytaj także: Wichura uszkodziła Twój samochód? Możesz dostać odszkodowanie, nawet jeśli tylko stał zaparkowany

Dlaczego to takie ważne?

W Szwajcarii koszty napraw są znacznie wyższe niż w Polsce. Jeśli ubezpieczyciel zaniży wycenę, a kierowca się na nią zgodzi, może stracić kwoty, za które w kraju kupiłby inne auto. Skorzystanie z pomocy fachowców nie jest więc kosztem – to zabezpieczenie własnych interesów, finansowane z OC sprawcy.

Wniosek na przyszłość

Nie ufaj pierwszej propozycji odszkodowania, szczególnie gdy wypadek zdarzył się za granicą. Masz prawo do:

  • własnego rzeczoznawcy,
  • adwokata,
  • pełnej reprezentacji.

Każdy szczegół w dokumentacji może przesądzić o tym, czy odzyskasz należne środki. Pan Adam uniknął poważnej straty tylko dlatego, że powierzył sprawę ekspertom z MOTOEXPERT.
Fachowe sprawy trzeba oddawać fachowcom – zwłaszcza wtedy, gdy stawką są duże koszty.
Autor: Inż. Jarosław Kołodziej – Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych MOTOEXPERT