
Odszkodowania po szczepionce Pfizer: Osoby, które twierdzą, że ucierpiały po szczepionce Pfizer, mogłyby otrzymywać nawet 1200 euro miesięcznie – aż do momentu przejścia na emeryturę. Taka kontrowersyjna propozycja pojawiła się w jednym z krajów Europy i już wywołuje duże emocje. Zwolennicy pomysłu przekonują, że poszkodowani powinni otrzymać realne wsparcie finansowe od państwa. Przeciwnicy zwracają jednak uwagę, że sprawa jest wyjątkowo delikatna i może wywołać kolejną falę sporów wokół szczepień przeciw COVID-19. Na razie nie chodzi o obowiązujące przepisy, lecz o propozycję, która dopiero trafiła do debaty publicznej.

Odszkodowania po szczepionce Pfizer. Propozycja, która już wywołuje duże emocje
Partia Młodych Ludzi (POT) w Rumunii, kierowana przez Anę-Marię Gavrilă, wzywa władze do pozwania firmy Pfizer. Cel ma być podwójny: odzyskanie kwot zapłaconych za szczepionki oraz uzyskanie odszkodowań dla obywateli, którzy uważają się za poszkodowanych.
Jak podają media, w komunikacie przekazanym 16 kwietnia podkreślono, że Rumunia powinna pilnie wszcząć postępowania sądowe, by w pełni odzyskać środki przeznaczone na szczepionki. Jednocześnie POT zaznacza, że finansowa odpowiedzialność nie powinna spadać na podatników, lecz na producenta.
Na tym jednak nie koniec, bo propozycja zakłada również przyznanie bezpośrednich odszkodowań osobom, które twierdzą, że zostały poszkodowane. Konkretnie chodzi o wprowadzenie mechanizmu, dzięki któremu osoby, które – jak twierdzą – nie mogą już pracować z powodu skutków ubocznych po szczepieniu, otrzymywałyby 1200 euro netto miesięcznie aż do osiągnięcia wieku emerytalnego.
Apel o zdecydowane stanowisko państwa
Przewodnicząca partii Ana-Maria Gavrilă zaapelowała o zdecydowanie ostrzejszą reakcję rządu, podkreślając, że stawka w tej sprawie nie jest wyłącznie finansowa, ale ma także wymiar zasadniczy. Jak zaznaczyła, chodzi nie tylko o odzyskanie pieniędzy, lecz także o godność państwa, które powinno do końca bronić swoich obywateli. W jej ocenie prawdziwie stanowczy premier powinien domagać się od Pfizera jeszcze większej odpowiedzialności finansowej.
Czytaj też: Tajemnicza choroba terroryzuje kraj: 5 zgonów i 35 zakażonych. Co wiemy
Polityk odwołała się również do przykładów zdecydowanego przywództwa, twierdząc, że Rumunia powinna przyjąć twarde stanowisko, wzorując się na liderach, którzy nie godzili się na kompromisy, gdy w grę wchodził interes narodowy. W tym samym kontekście dodała, że nadszedł czas, aby odzyskać wszystkie pieniądze.
Inicjatywa nie ogranicza się jednak wyłącznie do jednego producenta. Ana-Maria Gavrilă podkreśliła, że podobne podejście powinno objąć wszystkie firmy, z którymi państwo rumuńskie zawierało umowy na szczepionki. Jak zaznaczyła, wszędzie tam, gdzie pojawiły się szkody, powinna istnieć także bezpośrednia odpowiedzialność oraz odszkodowania wypłacane obywatelom. Przeczytaj również: Szczepionki Pfizer – oto, co ukrywały organy nadzoru. Poważne oskarżenie i pierwsze ustalenia
