
W niemieckim Meiningen doszło do niezwykle bezczelnej serii kradzieży. Mieszkańcy zaczęli odbierać paczki, które zamiast zamówionych produktów zawierały jedynie… powietrze. Szybko okazało się, że wszystkie podejrzane przesyłki dostarczał ten sam kurier. W ciągu kilkunastu dni skargi klientów mnożyły się, aż w końcu firma podjęła zdecydowane działania. Sprawa trafiła na policję, a finał tej historii okazał się wyjątkowo zaskakujący.

Kradzież paczek przez kuriera
Do zdarzeń doszło między 31 lipca a 11 sierpnia. W tym czasie wiele osób zgłaszało, że otrzymuje puste paczki zamiast zamówionych butów, elektroniki czy zabawek. Wzór był wyraźny – wszystkie przesyłki pochodziły od tego samego kuriera. Po zgłoszeniu sprawy policja szybko wkroczyła do akcji.
Przeczytaj także: Zarobki kurierów w Niemczech. Średnie wynagrodzenie miesięczne i stawki godzinowe
W poniedziałek wieczorem funkcjonariusze pojawili się w mieszkaniu 22-letniego podejrzanego z nakazem przeszukania. Znaleziono tam łupy o wartości około 1000 euro. Wśród nich były ubrania, jedzenie, zabawki, torba, buty, a także sprzęt elektroniczny – tablet, smartwatch, smartfon oraz akcesoria. Policja podkreśla, że sprawca nie miał konkretnego „gustu” – brał wszystko, co znalazł.
Zwolnienie i zarzuty za szczególnie poważną kradzież
Firma kurierska natychmiast rozwiązała z nim umowę w trybie dyscyplinarnym. Bild.de podaje, że obecnie policja ustala, ile dokładnie paczek zostało okradzionych i ilu klientów padło ofiarą tego procederu. 22-latkowi grożą poważne konsekwencje – prowadzone jest dochodzenie w sprawie szczególnie poważnej kradzieży.
