Przejdź do treści

Tragedia w znanym kurorcie, krokodyl zaatakował turystę. 28-latek zginął na oczach wczasowiczów

Tagi:
29/06/2026 17:16 - AKTUALIZACJA 29/06/2026 17:18
Krokodyl zaatakował turystę w znanym kurorcie, mężczyzna nie żyje
Krokodyl zaatakował turystę w znanym kurorcie, mężczyzna nie żyje. Do tragedii doszło w pobliżu hotelu Mariott Resort.

Krokodyl zaatakował turystę w znanym kurorcie, mężczyzna nie żyje – Jak relacjonują media wczasowiczów wypoczywających przy słynnej plaży zaalarmowały krzyki mężczyzny, kąpiącego się niedaleko brzegu.Turyści ruszyli na pomoc, przekonani, że porwał go silny prąd. Dopiero po chwili zorientowali się, że w wodzie czai się krokodyl. Na ratunek było już za późno.

Krokodyl zaatakował turystę w znanym kurorcie. Nie żyje 28 letni turysta

Do tragedii doszło w piątek wieczorem na Marina Vallarta Beach w popularnym kurorcie Puerto Vallarta. Jak informuje ABC News media, 28-letni mężczyzna turysta został śmiertelnie zaatakowany przez krokodyla zaledwie kilkadziesiąt metrów od brzegu.
Świadkami dramatu było wielu wypoczywających na plaży turystów. Wśród nich znajdowali się również Jamie Yetter i jej narzeczony Chris Bury z Kalifornii.

Usłyszeliśmy krzyki dobiegające z plaży. Początkowo byliśmy przekonani, że ktoś walczy z silnym prądem morskim – relacjonowała kobieta cytowana przez amerykańskie media.
Jej narzeczony natychmiast chwycił kajak i popłynął w kierunku mężczyzny. Rzucił mu koło ratunkowe, jednak było już za późno.
Według świadków krokodyl chwycił 28-latka za nogę i wielokrotnie wciągał go pod wodę. Mężczyzna nie zdołał już dosięgnąć rzuconego sprzętu ratunkowego. Po chwili zniknął pod powierzchnią.

Poszukiwania trwały całą noc

Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz służby ratunkowe. Poszukiwania prowadzono przez całą noc. Ciało 28-latka odnaleziono dopiero w sobotę rano, około 300 metrów od brzegu. Jak informują lokalne media, ofiara tragedii to turysta pochodzący z Meksyku.

Po tragedii głos zabrał Marriott Puerto Vallarta Resort, przy którym znajduje się plaża.
Przedstawiciele hotelu poinformowali, że w chwili zdarzenia przy wejściach na plażę znajdowały się tablice ostrzegające przed krokodylami.
Również władze meksykańskiego kurortu ponownie zaapelowały do mieszkańców i turystów, aby nie wchodzili do wody w pobliżu ujść rzek, gdzie krokodyle pojawiają się najczęściej.
Przeczytaj także: Kolejny atak rekina w znanym kurorcie. 35-latek zginął na oczach rodziny

W porze deszczowej krokodyle częściej zbliżają się do plaż

W okolicach Puerto Vallarta żyją krokodyle amerykańskie, które szczególnie w porze deszczowej opuszczają tereny podmokłe i coraz częściej pojawiają się w pobliżu plaż oraz kąpielisk.
Eksperci podkreślają jednak, że śmiertelne ataki na ludzi należą do rzadkości. Mimo to służby przypominają, że nawet popularne kurorty nie są całkowicie wolne od zagrożeń ze strony dzikich zwierząt.

Po piątkowej tragedii władze zapowiedziały wzmożone kontrole plaż i ponowiły apel o bezwzględne przestrzeganie znaków ostrzegawczych.