
Kultowy wypiek znika z lad piekarni. Kawa i ciasto to dla wielu osób nieodłączny element codzienności – chwila oddechu, mała przyjemność, tradycja. Tym większe zaskoczenie budzi fakt, że z lad niektórych piekarni zaczynają znikać dobrze znane klasyki. Nie chodzi jednak o zmiany gustów klientów ani nowe trendy żywieniowe. Powód jest znacznie bardziej przyziemny i brutalny: gwałtownie rosnące koszty surowców. Jeden z najpopularniejszych wypieków, przez lata uznawany za „zwyczajne” ciasto, dla wielu piekarzy stał się produktem nieopłacalnym. A to może być dopiero początek większych zmian w branży.

Kultowy wypiek znika z lad piekarni
Coraz więcej piekarni w Niemczech decyduje się na radykalny krok: wycofanie ciasta wiśniowego z oferty. Jednym z najbardziej komentowanych przykładów jest berlińska piekarnia Plentz, działająca nieprzerwanie od około 150 lat i prowadzona przez tę samą rodzinę. Jak informują niemieckie media, właściciel zakładu uznał, że dalsza sprzedaż tego wypieku przestała mieć ekonomiczny sens.
Powód? Drastyczny wzrost cen wiśni. Jeszcze kilka lat temu zakup około 4 ton owoców kosztował maksymalnie 8 tysięcy euro. Obecnie ta sama ilość może kosztować nawet 32 tysiące euro. Przy takich stawkach cena jednego kawałka ciasta musiałaby znacznie przekroczyć cztery euro. Zdaniem właściciela to poziom, którego klienci nie zaakceptują. Jak podkreśla, nie chce sprzedawać produktu w cenie, którą sam uznaje za nieuczciwą.
Podobne decyzje zapadają także w innych regionach kraju. Piekarnia Zimmermann z Kolonii również usunęła wiśnie ze swojego asortymentu. Jej właściciel nie ma wątpliwości: przerzucenie pełnych kosztów na klientów sprawiłoby, że „nikt nie chciałby zapłacić takiej ceny
Problem dotyczy całej branży
Nie jest to wyłącznie problem małych, rzemieślniczych zakładów. Z rosnącymi kosztami owoców mierzą się również duże sieci piekarnicze, w tym znane w całych Niemczech marki. Przedstawiciele branży przyznają, że szczególnie surowce sezonowe, takie jak owoce, stały się trudne do zaplanowania pod względem cen i dostępności. Firmy analizują więc zmiany receptur, ograniczenia w ofercie lub korekty cen – zawsze balansując między jakością a akceptacją klientów.
Dlaczego wiśnie stały się tak drogie?
Za wzrostem cen nie stoją wyłącznie wyższe koszty energii czy pracy, podaje Chip. Kluczowym czynnikiem okazały się niekorzystne warunki pogodowe. W Brandenburgii, jednym z ważniejszych regionów sadowniczych, produkcja wiśni w 2024 roku osiągnęła historycznie niski poziom. Winne były przede wszystkim późne przymrozki, które zniszczyły kwiaty drzew owocowych.
Choć w kolejnym roku zbiory nieco się poprawiły, nadal pozostają znacznie poniżej średniej z poprzednich dekad. Podobne problemy odnotowano także w innych regionach kraju. Skutkiem są mniejsze dostawy i wyższe ceny – zarówno świeżych, jak i mrożonych czy przetworzonych owoców.
Piekarze zwracają też uwagę na rolę pośredników. Przy ograniczonej dostępności surowca hurtownicy mogą narzucać wyższe marże, co dodatkowo podbija ceny dla małych zakładów. Im dłuższy łańcuch dostaw – od sadu do piekarni – tym większa podatność na wahania rynku i spekulację. Przeczytaj także: Znana kawa znika z półek w Aldi w całym kraju. Klienci mówią o skandalu
Co to oznacza dla klientów?
Zniknięcie ciasta wiśniowego z lokalnych piekarni to sygnał ostrzegawczy. Pokazuje, jak wrażliwe są produkty oparte na konkretnych, sezonowych składnikach. Duże sieci handlowe częściej radzą sobie dzięki umowom długoterminowym lub importowi, jednak rzemieślnicze, regionalne wypieki mogą stać się rzadsze i droższe.
Dla klientów oznacza to jedno: klasyczne smaki nie znikną całkowicie, ale ich dostępność i cena mogą się zmienić. A w niektórych przypadkach jedyną alternatywą pozostanie upieczenie ciasta samodzielnie w domu.
