
Kasy samoobsługowe stały się codziennością w supermarketach i dyskontach. Dla wielu klientów to szybki sposób na zakupy bez stania w kolejce i kontaktu z kasjerem. Coraz więcej sieci handlowych inwestuje w automatyzację, jednak rosnąca liczba kradzieży i błędów przy skanowaniu produktów sprawia, że firmy zaczynają zaostrzać zasady. W Niemczech Lidl nieformalnie w niektórych sklepach wprowadza ograniczenia dla określonych grup klientów.

Lidl wprowadza nowe zasady przy kasach samoobsługowych
Kasy samoobsługowe miały przyspieszyć zakupy i zmniejszyć kolejki, szczególnie w godzinach szczytu. W praktyce wielu klientów rzeczywiście korzysta z nich szybciej niż z tradycyjnych kas. Jednak sieci handlowe zauważyły także rosnące straty wynikające z kradzieży i błędnych skanów produktów.
Według niemieckiego stowarzyszenia handlu detalicznego straty wynikające z kradzieży i błędów kasowych sięgają nawet około trzech miliardów euro rocznie. To ogromna kwota, która skłania do wprowadzania dodatkowych zabezpieczeń i nowych zasad korzystania z kas samoobsługowych.
Przeczytaj także: Kaufland, Lidl, Aldi czy Edeka? Ten supermarket ma największe promocje
Które grupy klientów mogą zostać ograniczone?
W niektórych filiach Lidla, między innymi w Berlinie, pojawiły się doniesienia o kierowaniu wybranych grup klientów do tradycyjnych kas. Szczególnie dotyczy to grup młodych osób robiących zakupy w czasie przerwy szkolnej. Powodem są częste błędy przy skanowaniu produktów, na przykład sytuacje, w których kilka bułek jest wkładanych do koszyka, ale płatność dotyczy tylko jednej sztuki.
Lidl podkreśla, że nie wprowadził ogólnego zakazu korzystania z kas samoobsługowych dla konkretnych grup. Oficjalnie wszyscy klienci mogą z nich korzystać. W praktyce jednak personel w niektórych sklepach może sugerować korzystanie z tradycyjnej kasy, jeśli istnieje ryzyko błędów lub nadużyć.
Algorytmy, kamery i cyfrowe bariery przy kasach
Aby ograniczyć straty, Lidl coraz częściej sięga po rozwiązania technologiczne. W sklepach stosowane są kamery monitorujące proces skanowania produktów, systemy kontroli koszyka oraz cyfrowe bramki. Dodatkowo algorytmy analizują zachowanie klientów i decydują, czy dany zakup powinien zostać dodatkowo sprawdzony.
HNA podaje, że na częstotliwość kontroli wpływa między innymi sposób zachowania klienta, tempo skanowania produktów oraz rodzaj kupowanych artykułów. W niektórych przypadkach szybkie zakończenie zakupów może zwiększyć prawdopodobieństwo kontroli. Sieć handlowa podkreśla jednak, że klienci, którzy poprawnie skanują wszystkie produkty, nie mają powodów do obaw.
