
Linie lotnicze z grupy Lufthansa zawieszają setki połączeń – Podróżni planujący w najbliższych miesiącach wyjazdy mogą być zaskoczeni skalą zmian. Jedna decyzja dużego przewoźnika już teraz wpływa na tysiące rezerwacji i zmienia plany wielu pasażerów. Część popularnych kierunków znika z siatki połączeń na dłużej, niż można było się spodziewać. W tle są napięcia międzynarodowe i kwestie bezpieczeństwa, które wymuszają poważne ograniczenia w ruchu lotniczym. Ograniczenia obejmują wszystkie linie należące do grupy, w tym Lufthansa, Eurowing, Swiss, Austrian Airlines, Brussels Airlines, ITA Airways, Edelweiss oraz Lufthansa Cargo.

Linie lotnicze z grupy Lufthansa zawieszają setki połączeń
Grupa Lufthansa ogłosiła, że wstrzymuje połączenia do wielu miast na Bliskim Wschodzie aż do 24 października – informuje agencja prasowa dpa. Decyzja dotyczy m.in. takich kierunków jak Abu Zabi, Amman, Bejrut, Dammam, Rijad, Erbil, Maskat i Teheran.
Ograniczenia obejmują wszystkie linie należące do grupy, w tym Lufthansa, Swiss, Austrian Airlines, Brussels Airlines, ITA Airways, Edelweiss oraz Lufthansa Cargo.
Część połączeń wróci wcześniej
Niektóre trasy mają zostać wznowione szybciej. Linie Eurowings zawiesiły loty do Bejrutu i Erbilu tylko do 30 kwietnia.
Z kolei połączenia do Dubaju i Tel Awiwu pozostają zawieszone do 31 maja. W przypadku części rejsów cargo i wybranych lotów pasażerskich możliwe będzie stopniowe przywracanie połączeń.
Powodem bezpieczeństwo i zamknięte przestrzenie powietrzne
Lufthansa tłumaczy decyzję przede wszystkim względami bezpieczeństwa oraz problemami operacyjnymi wynikającymi z konfliktu w regionie. Zamknięte przestrzenie powietrzne nad Iranem, Irakiem i Ukrainą zmuszają linie lotnicze do korzystania z wąskich korytarzy powietrznych lub długich tras okrężnych. To zwiększa koszty i wydłuża czas lotów.
Bilety drożeją, a samoloty są pełne
Zmiany na rynku szybko uderzyły w pasażerów. Linie lotnicze notują ogromne zainteresowanie lotami między Europą a Azją, ale oferują coraz mniej dostępnych miejsc. Eksperci cytowani przez portal t-online.de podkreślają, że przewoźnicy niemal całkowicie wypełniają samoloty na trasach dalekodystansowych. Nawet wysokie ceny nie zniechęcają podróżnych. W okresie świątecznym bilety osiągają nawet kilka tysięcy euro.
Przeczytaj także: Nowe zasady w 2026: W takim stroju nie wejdziesz na pokład samolotu
Mniej konkurencji, większy ruch w Europie
Konflikt wpłynął również na linie z krajów Zatoki Perskiej, które wcześniej obsługiwały dużą część ruchu między Europą a Azją. Ograniczenia w regionie osłabiły ich działalność.
W efekcie pasażerowie częściej wybierają połączenia bezpośrednie oferowane przez europejskich przewoźników, co dodatkowo zwiększa popyt.
Co dalej z lotami?
Na razie trudno przewidzieć, jak długo potrwa obecna sytuacja. Linie lotnicze na bieżąco dostosowują decyzje do rozwoju wydarzeń. Jedno jest pewne – w najbliższych miesiącach podróżowanie na Bliski Wschód i dalej do Azji stanie się bardziej ograniczone i wyraźnie droższe niż dotychczas.
