
Niemcy uchodzą za jedno z najbogatszych państw Europy, ale statystyki dotyczące majątku gospodarstw domowych pokazują znacznie bardziej złożony obraz. Przeciętny majątek Niemców wygląda imponująco, jednak sytuacja typowego gospodarstwa domowego jest zupełnie inna. Problem widać szczególnie wtedy, gdy zamiast średniej spojrzymy na medianę majątku.

Majątek przeciętnego Niemca
Według danych Europejskiego Banku Centralnego średni majątek netto niemieckiego gospodarstwa domowego wynosi około 413 tys. euro. Taki wynik plasuje Niemcy wysoko w zestawieniu państw strefy euro. Zupełnie inaczej wygląda jednak mediana majątku, która wynosi około 106 tys. euro.
Mediana pokazuje sytuację gospodarstwa znajdującego się dokładnie w środku rozkładu. Oznacza to, że połowa gospodarstw domowych posiada majątek niższy od tej wartości, a druga połowa wyższy. Różnica między medianą a średnią jest więc ogromna. To przede wszystkim efekt bardzo dużej nierówności majątkowej w Niemczech. Najbogatsze gospodarstwa dysponują ogromną częścią całego prywatnego majątku. Wysoka średnia nie oznacza zatem, że większość Niemców posiada setki tysięcy euro oszczędności i nieruchomości.
Dane niemieckiego banku centralnego pokazują, że majątki najbogatszych są w dużej mierze związane z nieruchomościami oraz majątkiem przedsiębiorstw. To właśnie te aktywa mocno podbijają średnią. Na tle innych państw różnica jest szczególnie widoczna. W Luksemburgu średni majątek gospodarstwa domowego sięga około 1,5 mln euro, a mediana około 750 tys. euro. We Francji mediana wynosi około 170 tys. euro. Jeszcze wyższe wartości notowane są między innymi na Malcie.
Przeczytaj także: Niemcy: Rok 2027 uderzy po kieszeni. Zmiany w przepisach wpłyną na miliony osób
Dlaczego Niemcy mają stosunkowo mały majątek prywatny?
Jednym z najważniejszych powodów jest niski poziom własności mieszkań. Niemcy od lat wyróżniają się na tle Europy bardzo dużym udziałem gospodarstw domowych wynajmujących mieszkania. Własne lokum posiada około 42 do 44 proc. gospodarstw, co należy do najniższych wyników w Europie.
W wielu innych państwach własne mieszkanie jest podstawą budowania majątku przez klasę średnią. Dotyczy to szczególnie krajów, w których zdecydowana większość mieszkańców żyje we własnych nieruchomościach. W Niemczech znacznie większa część społeczeństwa przez całe życie pozostaje na rynku najmu.
Ma to ogromne znaczenie dla statystyk. Właściciel mieszkania może z czasem zgromadzić majątek wart setki tysięcy euro, nawet jeśli nie posiada dużych oszczędności w banku. Najemca takiego składnika majątku nie posiada.
Do tego dochodzą wysokie koszty zakupu nieruchomości. Podatek od nabycia, opłaty notarialne oraz koszty pośrednictwa sprawiają, że wejście na rynek mieszkaniowy jest dla wielu osób dużym obciążeniem finansowym.
Istotny jest również sposób oszczędzania. Część niemieckich gospodarstw domowych nadal przechowuje znaczną część oszczędności w bezpiecznych, ale słabo oprocentowanych formach, takich jak rachunki bankowe czy lokaty. Tymczasem długoterminowe inwestowanie w akcje i inne aktywa może prowadzić do szybszego wzrostu majątku.
Silne państwo opiekuńcze ma swoją cenę
Na wysokość prywatnego majątku wpływa również niemiecki system zabezpieczenia społecznego. Niemcy mają rozbudowany system emerytalny, ochronę zdrowia oraz zabezpieczenia na wypadek utraty pracy, dlatego część potrzeb finansowych gospodarstw domowych jest przejmowana przez państwo.
Ekonomiści określają związane z tym przyszłe świadczenia mianem swoistego „niewidzialnego majątku”. Osoba posiadająca prawo do emerytury czy innych świadczeń ma zabezpieczenie finansowe, którego nie widać jednak w statystykach prywatnego majątku.
To pomaga wyjaśnić pozorny paradoks. Niemcy są bogatym krajem, ale Niemcy jako prywatne gospodarstwa domowe niekoniecznie są równie bogaci jak sugerowałaby średnia majątku. Znaczna część bogactwa jest skoncentrowana na szczycie rozkładu, podczas gdy typowe gospodarstwo posiada znacznie mniej, informuje merkur.de.
W efekcie różnica między średnim majątkiem a medianą jest w Niemczech wyjątkowo duża. Statystyka pokazuje więc dwie rzeczy jednocześnie. Niemcy rzeczywiście są jednym z najbogatszych krajów Europy, ale bogactwo to jest znacznie mniej równomiernie rozłożone, niż można byłoby przypuszczać.
