
Naklejki na samochodzie od lat cieszą się ogromną popularnością. Kierowcy ozdabiają auta grafikami, symbolami ulubionych klubów sportowych, napisami czy elementami dekoracyjnymi. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że nie każda naklejka na samochodzie jest zgodna z przepisami. W niektórych przypadkach może zakończyć się mandatem, a nawet uznaniem pojazdu za niedopuszczony do ruchu. W Niemczech obowiązują szczegółowe przepisy określające, gdzie można umieszczać naklejki na aucie oraz jak duże mogą być. Naruszenie tych zasad może kosztować kierowcę nawet 90 euro.

Mandat za naklejkę na aucie w Niemczech
Przepisy niemieckiej ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu określają, że nie wszystkie naklejki na samochodzie można montować bez ograniczeń. Szczególną uwagę należy zwrócić na szyby pojazdu. Jeżeli folia lub naklejka zajmuje więcej niż 0,1 metra kwadratowego albo przekracza jedną czwartą powierzchni szyby, konieczne jest posiadanie odpowiedniej homologacji. Bez niej samochód może zostać uznany za niespełniający wymagań technicznych i nie powinien poruszać się po drogach publicznych.
Eksperci zwracają uwagę, że odpowiednie dokumenty są zazwyczaj wydawane podczas profesjonalnego montażu folii. Zamawianie przypadkowych produktów przez internet i samodzielne ich naklejanie może oznaczać brak wymaganej homologacji.
Istotnym powodem wprowadzenia takich przepisów jest bezpieczeństwo. Tylna szyba wykonana jest ze szkła bezpiecznego, a niewłaściwie dobrana folia może zmienić sposób jej pękania podczas kolizji.
Przeczytaj także: Nowa pułapka na turystów w Hiszpanii. Kraj zaostrza przepisy dla turystów od 1 października
Mandaty za naklejki na samochodzie mogą wynieść nawet 90 euro
Najbardziej rygorystyczne przepisy dotyczą przedniej szyby. Co do zasady nie wolno umieszczać na niej żadnych naklejek na aucie, poza wyjątkami przewidzianymi przez prawo. Dopuszczalne są między innymi obowiązkowe plakietki środowiskowe oraz winiety wymagane w niektórych krajach.
Każdy element ograniczający pole widzenia kierowcy może zostać uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Problem pojawia się również wtedy, gdy naklejki zasłaniają lusterka, reflektory lub tablicę rejestracyjną.
Według niemieckiego taryfikatora kierowcy muszą liczyć się z następującymi karami:
- 10 euro za jazdę z ograniczoną widocznością.
- 20 euro za zasłonięty reflektor.
- 25 euro za stworzenie zagrożenia przez zasłonięte oświetlenie.
- 35 euro w przypadku spowodowania szkody z powodu ograniczonego działania świateł.
- 25 euro za użytkowanie pojazdu, który nie spełnia wymogów technicznych z powodu nieprawidłowo zamontowanej naklejki.
- 90 euro jeśli taki pojazd dodatkowo zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego.
- 65 euro za zasłonięcie tablicy rejestracyjnej.
W praktyce oznacza to, że nawet pozornie niewielka naklejka na samochodzie może prowadzić do wysokiego mandatu, jeśli wpływa na bezpieczeństwo lub utrudnia identyfikację pojazdu.
Czy obraźliwe naklejki na samochodzie są dozwolone?
Wielu kierowców decyduje się na umieszczanie na samochodzie kontrowersyjnych haseł lub prowokacyjnych napisów. Sam fakt umieszczenia obraźliwego tekstu nie zawsze oznacza naruszenie prawa.
Jeżeli napis nie jest skierowany do konkretnej osoby lub jasno określonej grupy osób, może zostać uznany za formę korzystania z wolności słowa. Sytuacja zmienia się jednak wtedy, gdy treść wyczerpuje znamiona zniewagi lub narusza inne przepisy prawa.
RUHR24 przypomina, że warto zwrócić uwagę na jakość materiałów. Trwalsze folie typu car wrapping są odporne na promieniowanie UV i myjnie samochodowe oraz mogą zachować dobry wygląd nawet przez siedem lat. Tańsze naklejki często wytrzymują jedynie trzy lub cztery lata, a po ich usunięciu na lakierze lub szybie mogą pozostać trudne do usunięcia ślady kleju.
Przed przyklejeniem dekoracji warto upewnić się, że naklejki na aucie nie ograniczają widoczności, nie zasłaniają elementów oświetlenia ani tablic rejestracyjnych. Dzięki temu można uniknąć nie tylko mandatu, ale przede wszystkim zwiększyć bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.
