
Miedwiediew rzuca cień na przyszłość Europy. Europa od lat stara się uniezależnić od rosyjskiego gazu i ropy, inwestując w alternatywne źródła energii i budując infrastrukturę LNG. Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego i odzyskanie kontroli nad własną polityką. Jednak były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew ostrzega, że te działania mogą w praktyce uzależnić kontynent od zupełnie innych dostawców – przede wszystkim Stanów Zjednoczonych. Rosyjski polityk twierdzi, że zamiast zyskać suwerenność, Europa wkracza w nową „monstrualną pułapkę”, której konsekwencje mogą dotknąć każdy kraj UE.

Nowa zależność od USA. Miedwiediew rzuca cień na przyszłość Europy
Po rozpoczęciu wojny na Ukrainie Europa przyspieszyła odchodzenie od rosyjskiego gazu. W 2025 roku Niemcy sprowadzały aż 92% swojego gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych, a udział amerykańskiego gazu w całkowitym imporcie UE wzrósł z 6,5% w 2021 roku do ponad jednej czwartej. Od 2019 roku eksport amerykańskiego LNG do Europy zwiększył się sześciokrotnie, wypełniając lukę po rosyjskich dostawach.
Rosyjski polityk w mediach społecznościowych podkreślił, że rezygnacja z rosyjskich surowców nie wyzwala Europy, lecz przerzuca ją wprost w zależność od Waszyngtonu. „UE będzie musiała zapłacić za to, co zostało z jej suwerenności” – napisał Miedwiediew. Wskazał również na spór o Grenlandię jako przykład, że europejskie państwa mogą wkrótce stanąć przed podobnymi presjami politycznymi ze strony Stanów Zjednoczonych.
Skutki gospodarcze i polityczne
Oprócz wymiaru politycznego, rosnąca zależność od USA ma też znaczenie ekonomiczne. Jak podaje Ruhr24, latem 2025 roku Unia Europejska i Stany Zjednoczone uzgodniły kompromis handlowy, w ramach którego USA wprowadziły 15% cła na europejskie produkty, a Europa zobowiązała się do importu amerykańskich surowców energetycznych o wartości około 638 miliardów euro do 2028 roku.
Eksperci ostrzegają, że nowe uzależnienie może okazać się politycznie ryzykowne. Zdaniem Henninga Gloysteina z Eurasia Group Europa wchodzi w fazę „przejścia od jednej ogromnej zależności do kolejnej”. Jakiekolwiek ograniczenia ze strony USA mogłyby wywołać problemy z dostawami, podobne do tych z lata 2022 roku, gdy wstrzymano rosyjski gaz. Przeczytaj także: UE szykuje kolejne sankcje wobec Rosji. Najbardziej dotkliwe od początku wojny
Choć Europa stara się dywersyfikować źródła energii i zwiększać własne możliwości produkcji, rosnąca rola amerykańskiego LNG pokazuje, że kontynent wciąż pozostaje zależny od zewnętrznych graczy. Wyzwania te stawiają pytania o przyszłość suwerenności energetycznej UE i gotowość państw członkowskich do podejmowania decyzji w sytuacjach kryzysowych.
