
Nagłe hamowanie, gwałtownie pojawiający się korek i odruchowe sięganie po przycisk świateł awaryjnych – każdy kierowca zna tę sytuację. Wiele osób uważa, że włączenie świateł awaryjnych na końcu korka jest obowiązkiem, który ma zapobiec niebezpiecznym sytuacjom na drodze. Ale czy rzeczywiście przepisy tego wymagają? A może to tylko zalecenie? Najnowsze interpretacje niemieckiej ustawie o ruchu drogowym (StVO) oraz ważny wyrok Landgericht Hagen rzucają na sprawę nowe światło. Kierowcy mogą się zdziwić, bo prawo okazuje się w tej kwestii bardziej elastyczne, niż powszechnie się uważa.

Na niemieckiej autostradzie robi to każdy
Zgodnie z § 16 niemieckiej StVO, światła awaryjne można włączać wtedy, gdy chcemy ostrzegać innych uczestników ruchu o zagrożeniu. W przepisie wprost wymieniono sytuację, gdy kierowca zbliża się do końca korka lub porusza się z wyjątkowo niską prędkością na drogach szybkiego ruchu.
Przeczytaj także: Niemcy ostrzegają kierowców jadących do Polski: „Może was to kosztować prawie 5000 euro”
To jednak kluczowe:
– Nie jest to obowiązek, lecz możliwość, z której kierowca może skorzystać.
Światła awaryjne stają się obowiązkowe dopiero wtedy, gdy występuje konkretne niebezpieczeństwo, np.:
- nagłe, ostre hamowanie,
- słaba widoczność końca korka,
- duża różnica prędkości między pojazdami.
Ważny wyrok: kierowca nie musi włączać awaryjnych przy normalnym hamowaniu
Przełom przyniosło orzeczenie Landgericht Hagen z 31 maja 2023 r. (Az. 1 O 44/22). W głośnej sprawie kierowca ciężarówki zwalniał z 62 do 11 km/h w ciągu 29 sekund, nie włączając świateł awaryjnych. Jadący za nim samochód osobowy uderzył w tył pojazdu.
Sąd stwierdził jednoznacznie:
– Kierowca ciężarówki nie miał obowiązku włączenia świateł awaryjnych, ponieważ nie istniała szczególna sytuacja zagrożenia.
To ważny sygnał dla kierowców: samo tworzenie się korka nie oznacza automatycznego obowiązku włączania awaryjnych.
Kiedy brak awaryjnych może odbić się na kierowcy?
Choć nie ma bezpośredniego mandatu za niewłączenie świateł awaryjnych na końcu korka, sytuacja może mieć znaczenie przy ustalaniu winy po wypadku. Niektóre sądy przyjmują częściową odpowiedzialność, jeśli kierowca nie ostrzegł innych mimo ewidentnego zagrożenia, podaje hna.de.
Jednak – jak pokazuje wyrok z Hagen – przy normalnych warunkach i płynnym hamowaniu brak świateł awaryjnych nie powinien prowadzić do przypisania winy.
