
Najdłuższa podróż pociągiem na świecie to prawdziwa gratka dla miłośników kolei. Trasa liczy ponad 18 700 kilometrów, prowadzi przez 13 krajów i aż osiem stref czasowych. Jej pokonanie zajęłoby około 14 dni, o ile wszystkie połączenia byłyby idealnie zsynchronizowane i nie wystąpiłyby opóźnienia.
Choć taka wyprawa istnieje w teorii, do tej pory nikt nie zrealizował jej w całości. Powód? Wymaga ponad 20 przesiadek, cierpliwości przy kontrolach granicznych i dużego szczęścia w unikaniu problemów politycznych.

Najdłuższa podróż pociągiem na świecie
Początek niezwykłej podróży znajduje się w portugalskim miasteczku Vila Real de Santo António – najbardziej wysuniętym na południowy zachód punkcie Europy dostępnym koleją. Dalej pociągi jadą przez Hiszpanię, Francję, Niemcy, Polskę, Białoruś, Rosję, Mongolię lub Chiny, a następnie przez Laos, Tajlandię i Malezję, aż do samego Singapuru.
Przeczytaj także: Europejska stolica, do której nie dotrzesz ani samolotem ani pociągiem
Kluczowy etap umożliwiło otwarcie w 2021 roku linii kolei Laos–Chiny (LCR), która połączyła sieć azjatycką i pozwoliła stworzyć teoretyczne połączenie kolejowe między Lizboną a Singapurem.
Dlaczego podróż jest prawie niemożliwa?
- wymaga ponad 20 przesiadek,
- część odcinków (np. Paryż–Moskwa czy Moskwa–Pekin) została zawieszona z powodu sankcji i konfliktu zbrojnego,
- różnice w rozkładach jazdy i długie przerwy w oczekiwaniu na kolejne pociągi,
- zawiłości polityczne i graniczne formalności.
Podróż bardziej jako marzenie niż plan
W praktyce najdłuższa podróż pociągiem na świecie pozostaje bardziej kolejową ciekawostką niż realną opcją. Jej pokonanie wymagałoby ogromnej determinacji, wiedzy o lokalnych połączeniach i szczęścia. Dla pasjonatów pozostaje jednak piękną wizją – i dowodem na to, że kolej łączy kontynenty w niezwykle widowiskowy sposób.
