
Gdzie jest najdroższy jarmark w Europie? To miasto także zimą potrafi oczarować – pachnie grzanym winem, migocze tysiącami światełek i zachęca romantycznymi alejkami między świątecznymi straganami. Jednak za tą pocztówkową magią kryją się dwie rzeczy, na które wielu turystów nie jest gotowych: rekordowo wysokie ceny i tłumy, w których naprawdę trudno postawić krok. Mimo to paryskie jarmarki bożonarodzeniowe wciąż przyciągają dziesiątki tysięcy gości. Czy ta zimowa wyprawa faktycznie jest warta swojej ceny?

Najdroższy jarmark w Europie pęka w szwach
Paryż od dawna uchodzi za miasto, które zimą potrafi uwieść nawet największych sceptyków. W świątecznym okresie staje się żywą pocztówką: ulice rozświetlają iluminacje, przy straganach pachnie przyprawami, a kultowe miejsca tętnią życiem. Jednak romantyczny obraz często zderza się z rzeczywistością – turystów jest tu tak wiele, że zamiast spokojnego spaceru czeka nas przepychanie się przez tłum. To właśnie kontrast między bajkową aurą a chaotycznym natężeniem odwiedzających coraz częściej definiuje zimowy Paryż.
Według ekspertów paryskie jarmarki bożonarodzeniowe są najdroższe w Europie, a przeciętny turysta wydaje tam ponad 430 euro. Do tego dochodzą lokalne opłaty i podatki, które potrafią wynieść nawet 15 euro dziennie. Mimo tych kosztów tłumy nie maleją, wręcz przeciwnie, popularne lokalizacje przypominają zatłoczone stacje metra w godzinach szczytu. Dla wielu osób to nie ceny, lecz liczba odwiedzających staje się największym wyzwaniem, odbierając jarmarkom część ich świątecznego uroku.
Przeczytaj także: Najbardziej romantyczne jarmarki bożonarodzeniowe w Europie. Gdzie zakochać się w grudniu?
Turyści są zrezygnowani
Turyści mówią o „ruchu pieszym, którego nie da się opanować” — podaje watson.de. Jedna z Amerykanek opisała swoją wizytę jako „doświadczenie tak tłoczne, że nie dało się nawet stanąć w miejscu, nie mówiąc już o spacerze”. Jej nagranie na TikToku zebrało tysiące komentarzy od osób, które widziały identyczne sceny, od tłumów, do kolejkek niczym serpentyn.
Który z jarmarków w Paryżu jest najdroższy?
Szczególnie drogi i zatłoczony bywa jarmark w La Défense — największy w regionie i jednocześnie najbardziej komercyjny. Jak podkreślają eksperci, wiele produktów i smakołyków jest tu „zdecydowanie zawyżonych cenowo”, a przyjemność z zakupu świątecznych pamiątek potrafi szybko minąć, gdy przy kasie zobaczysz rachunek. Mimo to konsultanci podróżniczy zwracają uwagę, że odpowiednio zaplanowany budżet pozwala naprawdę cieszyć się ofertą paryskich jarmarków — od rzemiosła po niespotykane gdzie indziej specjalności kulinarne.
