
Nie Monachium ani Berlin – to tutaj znajduje się najniebezpieczniejsze skrzyżowanie w Niemczech! Choć większość z nas spodziewałaby się największego ryzyka w wielkich metropoliach, prawda okazuje się zaskakująca. W jednym z północnych miast codziennie dochodzi do groźnych zdarzeń drogowych, a rowerzyści i piesi należą tam do najbardziej narażonych uczestników ruchu. Policja odnotowuje dziesiątki wykroczeń w ciągu zaledwie kilku godzin, a mimo modernizacji infrastruktury sytuacja wciąż się nie poprawia. Eksperci ostrzegają: to przykład tego, jak niebezpieczna infrastruktura drogowa może zamienić zwykły przejazd przez miasto w ryzykowne przedsięwzięcie.

Najniebezpieczniejsze skrzyżowanie w Niemczech
W centrum Lübeck, na Lindenplatz, znajduje się tzw. Lindenteller – miejsce, które według najnowszych statystyk zajmuje pierwsze miejsce w rankingu najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań Niemiec. Choć miasto nie należy do największych, codziennie dochodzi tu do niebezpiecznych sytuacji. Ten ruchliwy rondo łączy ze sobą dworzec autobusowy, autostradę i zabytkowe centrum, co sprawia, że każdego dnia przejeżdżają tędy tysiące pojazdów.
Przeczytaj także: Te auta nie wytrzymują nawet 100 tys. km. Słynne modele wśród największych porażek
Lokalni mieszkańcy potwierdzają, że kolizje i bliskie potrącenia są tu codziennością. Właściciel pobliskiego baru „Fisch Konzept”, Nikar Jasim, mówi w rozmowie z NDR: „To jak kino na żywo – codziennie coś się dzieje.” Szczególnie rowerzyści są w niebezpieczeństwie, ponieważ nieprzejrzysta organizacja ruchu i krzyżujące się pasy zwiększają ryzyko wypadków.
Dlaczego Lindenteller jest tak niebezpieczny?
Policja w Lübeck regularnie prowadzi kontrole drogowe na tym skrzyżowaniu. Podczas jednej z nich funkcjonariusze odnotowali 74 wykroczenia w ciągu trzech godzin. Przyczyną problemów jest złożony układ komunikacyjny – w jednym miejscu przecinają się samochody, autobusy, rowerzyści i piesi. Hna.de donosi, że mieszanka ta tworzy niebezpieczne sytuacje, a wielu kierowców nie radzi sobie z oznakowaniem i sygnalizacją świetlną.
Mimo że miasto wprowadziło pewne modernizacje – zmniejszono liczbę pasów z trzech do dwóch i dodano sygnalizację dla rowerów – eksperci pozostają sceptyczni. Według badań najbezpieczniejsze są ronda jednopasmowe, które ograniczają możliwość kolizji i ułatwiają orientację wszystkim uczestnikom ruchu.
Nie tylko Lindenteller – Lübeck z dwoma czarnymi punktami
Co ciekawe, w pierwszej piątce najniebezpieczniejszych skrzyżowań Niemiec znajduje się również Berliner Platz – także w Lübeck. To pokazuje, że miasto ma poważny problem z przestarzałą infrastrukturą drogową. Ulice, które projektowano w latach 50. i 60., nie są przystosowane do dzisiejszego natężenia ruchu, rosnącej liczby rowerów i e-hulajnóg.
