
Najniebezpieczniejszy kraj świata przeżywa boom turystyczny. Choć od dziesięcioleci kojarzy się z konfliktem, terroryzmem i piractwem, w ostatnich latach kraj ten zaskakuje niespodziewanym wzrostem liczby turystów. Pomimo ostrzeżeń zachodnich rządów i trwającej działalności brutalnej organizacji Al-Shabab, coraz więcej śmiałków decyduje się go odwiedzić. Wprowadzenie nowego systemu wiz elektronicznych oraz pragnienie ekstremalnych doświadczeń sprawiają, że niebezpieczne rejony Afryki Wschodniej stają się areną dla turystyki przygodowej. Jednak przestrzegający zdrowego rozsądku eksperci ostrzegają: wizyta w tym kraju może okazać się prawdziwym testem odwagi – i życia.

Najniebezpieczniejszy kraj świata przeżywa boom turystyczny
Somalia nadal pozostaje jednym z najbiedniejszych i najbardziej niestabilnych państw świata. Rok 2024 przyniósł około 10 000 turystów, co oznacza wzrost o 50 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. To o tyle zdumiewające, że Al-Shabab nie ustaje w atakach – w 2025 roku zamachy w stolicy, w tym rakietowy na lotnisko Mogadiszu, pokazały, że zagrożenie jest realne. Nawet popularne plaże, takie jak Lido Beach, były miejscem dramatycznych wydarzeń, gdzie zginęło ponad 50 osób.
Od 1 września 2025 roku Somalia wprowadziła elektroniczny system wizowy, który znacząco skraca czas oczekiwania i ułatwia przyjazd zagranicznym gościom – podaje Merkur. Według Jamesa Willcoxa, eksperta od turystyki przygodowej, liczba grup odwiedzających Mogadiszu wzrosła w tym roku rekordowo – z dwóch w 2023 roku do trzynastu w 2025. Dla wielu podróżników to okazja, by doświadczyć kraju, który dotąd istniał jedynie w doniesieniach medialnych jako miejsce niebezpieczne i tajemnicze.
Mimo ryzyka, rośnie zainteresowanie turystyką ekstremalną. „Niektóre rejony Somalii są niewiarygodnie niebezpieczne. Wszelkie próby odwiedzenia ich przez obcokrajowców byłyby szaleństwem” – ostrzega Willcox. Jednak dla niektórych, jak Peter Bullock, emerytowany brytyjski inżynier, podróżowanie po wszystkich 52 krajach Afryki jest życiową misją. To pokazuje, że nawet najbardziej niebezpieczne miejsca świata przyciągają ludzi spragnionych adrenaliny i przygód. Przeczytaj także: Najniebezpieczniejsze miasta w Niemczech. Nowe dane policji mogą zaskoczyć
Bezpieczna alternatywa: Somaliland
W północno-zachodniej części Somalii leży Somaliland, który od 1991 roku funkcjonuje jako de facto niezależny region. Choć nie uznaje nowego systemu wizowego Somalii, jest znacznie bezpieczniejszy i stanowi alternatywę dla turystów szukających przygód bez konieczności stawiania życia na szali.
Somalia pozostaje krajem biednym i niestabilnym, ale rosnąca liczba turystów pokazuje, że ekstremalne przygody wciąż przyciągają śmiałków z całego świata. W czasach, gdy globalny turystyczny krajobraz zmienia się dynamicznie, nawet najbardziej niebezpieczne miejsca mogą stać się atrakcją – pod warunkiem, że podróżnicy wiedzą, na co się decydują.
