Przejdź do treści

Niemcy ujawnili największe reklamowe ściemy roku. Te marki zna niemal każdy Polak

17/06/2026 14:16 - AKTUALIZACJA 17/06/2026 14:16
Największe oszustwa konsumenckie 2026

Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę nie tylko na ceny, ale także na to, co naprawdę kryje się za obietnicami producentów. Niemiecka organizacja konsumencka Foodwatch po raz kolejny ogłosiła nominacje do antynagrody „Złoty Ptyś” (Goldener Windbeutel), przyznawanej produktom uznanym za najbardziej wprowadzające w błąd. Na liście znalazły się wyroby reklamowane w sposób, który według obrońców praw konsumentów ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Chodzi o ukryte podwyżki cen, wyolbrzymione obietnice zdrowotne i składniki promowane na etykietach, których w rzeczywistości jest śladowa ilość. O tym, które z nominowanych produktów otrzymają miano „największego oszustwa konsumenckiego 2026 roku” zdecydują sami konsumenci. Wiele produktów z listy nominowanych zna niemal każdy Polak.

Największe oszustwa konsumenckie 2026

Wśród kandydatów do tytułu największego oszustwa konsumenckiego 2026 znalazł się specjalny proszek do pieczenia przeznaczony do frytkownic beztłuszczowych oferowany przez Dr. Oetkera. Zdaniem Foodwatch produkt nie zapewnia lepszych efektów niż zwykły proszek do pieczenia, a kosztuje nawet trzy razy więcej. Organizacja zarzuca producentowi wykorzystywanie popularności urządzeń typu air fryer do podnoszenia cen.

Nie zabrakło również znanego producenta słodyczy Mars. W przypadku gum do żucia Airwaves liczba drażetek w opakowaniu spadła z dwunastu do dziesięciu, podczas gdy cena w wielu sklepach pozostała niemal bez zmian. Według Foodwatch oznacza to ukrytą podwyżkę sięgającą nawet 20 proc.

Matcha tylko z nazwy

Duże kontrowersje wywołał także ekologiczny jogurt „Matcha Mango” firmy Andechser Natur. Zielona herbata matcha jest mocno eksponowana na opakowaniu, jednak według Foodwatch stanowi zaledwie 0,1 proc. zawartości produktu. Zielony kolor jogurt zawdzięcza przede wszystkim dodatkowi sproszkowanych alg, a w jednym kubeczku znajduje się około 60 gramów cukru.
Na liście nominowanych znalazł się również koncentrat witaminowy LaVita. Organizacja konsumencka uważa, że producent przypisuje mu zbyt szerokie właściwości zdrowotne. Dodatkowo litr preparatu kosztuje w przeliczeniu około 100 euro.
Przeczytaj także: Niemcy szykują się na trudniejsze czasy. Widać to już w każdym sklepie

Owocowe żelki na libido

Szczególne zdziwienie wywołały owocowe żelki Beautybears reklamowane jako wsparcie dla życia intymnego. Foodwatch podważa skuteczność produktu i zwraca uwagę, że kosztuje on około 27 razy więcej niż zwykłe żelki. Jak podkreślają przedstawiciele organizacji, „wpływ na libido może być równie niewielki jak w przypadku tradycyjnych słodyczy”.

Głosowanie potrwa do 5 lipca. Jak informuje „Bild” to właśnie konsumenci zdecydują, który z produktów otrzyma niechlubny tytuł największej reklamowej ściemy roku. Dla producentów taka „nagroda” oznacza nie tylko złą prasę, ale także poważny cios w wizerunek. W poprzednich latach wyróżnienie Foodwatch wielokrotnie wywoływało gorące dyskusje i zmuszało firmy do tłumaczenia się ze swoich praktyk.