
Największy wulkan w Niemczech może ponownie wybuchnąć: Głęboko pod jednym z najbardziej niezwykłych miejsc w Niemczech wciąż zachodzą procesy, które od dłuższego czasu przyciągają uwagę naukowców. Najnowsze badania przyniosły kolejne informacje na temat tego, co dzieje się wiele kilometrów pod powierzchnią ziemi. Zarejestrowano setki mikrowstrząsów, a badacze znaleźli również ślady procesów związanych z płynami pochodzenia magmowego. Czy najwi=ększy wulkan w Niemczech może wybuchnąć?

Największy wulkan w Niemczech może ponownie wybuchnąć: Odnotowano setki mikrowstrząsów
Chodzi o Laacher See w regionie Eifel w zachodnich Niemczech, w Nadrenii-Palatynacie. Malownicze jezioro znajduje się w kalderze powstałej w wyniku potężnej erupcji wulkanicznej około 13 tysięcy lat temu. Nowe badanie opublikowane 3 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Communications Earth & Environment” dostarcza kolejnych informacji o procesach zachodzących pod tym obszarem.
W ramach prowadzonego przez rok monitoringu, od września 2022 do sierpnia 2023 roku, naukowcy zarejestrowali ponad 500 lokalnych mikrowstrząsów. Badacze znaleźli również oznaki nagromadzenia płynów na głębokości około 12–14 kilometrów.
Według autorów badania obserwowana aktywność może być związana z przemieszczaniem się płynów pochodzenia magmowego głęboko pod powierzchnią ziemi.
W ciągu 12 godzin ziemia zatrzęsła się 92 razy
Nie był to jedyny zaobserwowany sygnał. W nocy z 9 na 10 października 2025 roku w regionie wystąpił nietypowy rój około 92 mikrowstrząsów w ciągu zaledwie 12 godzin. Najsilniejszy miał magnitudę zaledwie 0,9, dlatego wstrząsy były praktycznie niewyczuwalne dla mieszkańców.
Naukowcy obserwują również tzw. deep low-frequency earthquakes (DLF) – głębokie trzęsienia ziemi o niskiej częstotliwości. Takie zjawiska są szczególnie interesujące dla wulkanologów, ponieważ mogą wskazywać na przemieszczanie się płynów magmowych na dużych głębokościach.
Badania GFZ wskazują, że system wulkaniczny pod regionem Eifel nie jest całkowicie nieaktywny i zachodzą w nim procesy wymagające dalszej obserwacji.
Ostatnia erupcja była gigantyczna
Ostatnia erupcja Laacher See należała do najpotężniejszych wydarzeń wulkanicznych w Europie Środkowej w późnym czwartorzędzie. Wulkan wyrzucił ogromne ilości popiołu i materiału wulkanicznego. Ślady popiołu pochodzącego z tej erupcji odnaleziono nawet w Skandynawii i północnych Włoszech. Erupcja została sklasyfikowana na poziomie VEI 6 w ośmiostopniowej skali eksplozywności wulkanicznej.
Według przytaczanych przez Euronews szacunków jej energia mogła odpowiadać około 500 bombom zrzuconym na Hiroszimę. Po tej gigantycznej erupcji powstało dzisiejsze jezioro Laacher See.
Przeczytaj także: Największy wulkan Europy znajduje się w samym sercu Niemiec
Czy wulkan Laacher See może wkrótce wybuchnąć?
To najważniejsze pytanie – i tutaj naukowcy uspokajają. Obecnie nie ma dowodów wskazujących na zbliżającą się erupcję Laacher See. Eksperci podkreślają, że gdy magma zaczyna przemieszczać się w kierunku płytszych warstw skorupy ziemskiej, zazwyczaj pojawiają się charakterystyczne roje trzęsień ziemi o wysokiej częstotliwości. Takiej aktywności we wschodniej części Eifel dotychczas nie zaobserwowano.
Nie stwierdzono również znaczącego podnoszenia się powierzchni ziemi, które mogłoby świadczyć o dużym napływie magmy w kierunku powierzchni.
Oznacza to, że choć badania potwierdzają, że głęboko pod regionem zachodzą aktywne procesy, nie należy interpretować setek mikrowstrząsów jako zapowiedzi rychłej katastrofy.
Naukowcy nadal obserwują region Eifel
Laacher See pozostaje jednym z najważniejszych obszarów badań wulkanologicznych w Niemczech.
Nowe badanie wskazuje na trwający głęboki transport płynów oraz ich nagromadzenie w skorupie ziemskiej, które może być związane z utrzymującą się mikrosejsmicznością regionu.
