
Namnażają się w Bałtyku i sieją spustoszenie – Kolejne ograniczenia w jednym z niemieckich portów mogą dać się we znaki zarówno mieszkańcom, jak i turystom. Część nabrzeża została zamknięta dla samochodów, a władze zapowiadają, że utrudnienia potrwają jeszcze przez wiele lat. Powód jest niezwykły. Za milionowe szkody odpowiadają nie sztormy ani wiekowa infrastruktura, lecz małże.

Namnażają się w Bałtyku i sieją spustoszenie, alarm w Niemczech. „Zamykamy nabrzeże”
Jak informuje NDR, zamknięto kolejną część portu zachodniego w Wismarze w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Po wcześniejszym wyłączeniu jednej strony basenu portowego zakaz wjazdu objął teraz również jego wschodnią część. Wzdłuż nabrzeża ustawiono około 80 słupków uniemożliwiających przejazd samochodów na odcinku około 100 metrów.
Powodem nie są jednak prace drogowe ani względy bezpieczeństwa związane z ruchem. Podczas niedawnej kontroli okazało się, że konstrukcja nabrzeża nie jest już w stanie wytrzymać ciężaru pojazdów.
Niepozorne małże wyrządzają ogromne szkody
Winowajcą okazał się świdrak okrętowy (Teredo navalis), gatunek małża nazywany również świdrakiem morskim. Choć osiąga niewielkie rozmiary, odżywia się drewnem i od lat powoduje poważne uszkodzenia portowej infrastruktury. W Wismarze małże zniszczyły drewniane pale znajdujące się pod nawierzchnią nabrzeża – informuje NDR.de. W konsekwencji konstrukcja przestała być w stanie bezpiecznie wytrzymać ciężar samochodów.
Remont rozpocznie się dopiero za dwa lata
Władze Wismaru szacują, że naprawa wschodniego nabrzeża będzie kosztować około 6,4 mln euro. Prace mają rozpocząć się dopiero w 2028 roku. Do tego czasu obowiązujące ograniczenia pozostaną w mocy.
Miasto zapewnia jednak, że zamknięcie części portu nie wpłynie na liczbę miejsc parkingowych ani na codzienne funkcjonowanie centrum.
Przeczytaj także: Wystarczy małe skaleczenie. W wodach Bałtyku wykryto bakterie zjadające ciało
Gatunek rozprzestrzenił się wraz z żeglugą
Świdrak okrętowy występuje w wielu morzach i oceanach świata, zwłaszcza w cieplejszych wodach Atlantyku. Naukowcy przypuszczają, że do Bałtyku rozprzestrzenił się wraz z rozwojem żeglugi, prawdopodobnie dzięki drewnianym statkom. Pierwsze udokumentowane obserwacje pochodzą z XIX wieku. W ostatnich dekadach gatunek ten zaczął jednak powodować coraz większe problemy, a wyższe temperatury wody i sprzyjające warunki środowiskowe ułatwiły jego namnażanie się.
