Przejdź do treści

Wystarczy małe skaleczenie. W wodach Bałtyku wykryto bakterie zjadające ciało

31/05/2026 12:00 - AKTUALIZACJA 08/06/2026 13:57
W wodach Bałtyku wykryto bakterie zjadające ciało  Foto: plaża nad Bałtykiem

W wodach Bałtyku wykryto bakterie zjadające ciało. Wystarczy niewielkie zadrapanie podczas kąpieli, aby w skrajnych przypadkach doszło do poważnej infekcji. Mowa o bakteriach z rodzaju Vibrio, które coraz częściej pojawiają się w wodach Morza Bałtyckiego podczas gorących letnich miesięcy. Naukowcy opracowali jednak innowacyjne rozwiązanie, które może znacząco poprawić bezpieczeństwo turystów i mieszkańców regionów nadmorskich. Dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji możliwe stało się przewidywanie pojawienia się niebezpiecznych drobnoustrojów nawet kilka tygodni wcześniej.

W wodach Bałtyku wykryto bakterie zjadające ciało  Foto: bakterie

W wodach Bałtyku wykryto bakterie zjadające ciało

Eksperci od lat obserwują, że ocieplający się klimat wydłuża sezon występowania bakterii Vibrio. Szczególnie groźny gatunek – Vibrio vulnificus – rozwija się najlepiej w ciepłej wodzie o stosunkowo niskim zasoleniu, czyli dokładnie w takich warunkach, jakie panują latem w Bałtyku. Bakteria może wywoływać ciężkie zakażenia ran, a w przypadku osób starszych lub przewlekle chorych stanowić realne zagrożenie dla życia.
Choć rodzina Vibrio obejmuje około 150 gatunków, tylko część z nich jest niebezpieczna dla ludzi, ryb i mięczaków. Problem polegał dotąd na tym, że ich pojawienie się było trudne do przewidzenia.

Tysiące próbek i potęga danych

Przełomowe badania przeprowadził zespół naukowców kierowany przez Instytut Badań Morza Bałtyckiego Leibniza w Warnemünde. Między kwietniem 2022 roku a majem 2023 roku badacze pobrali około 1500 próbek wody z wybrzeża Bałtyku oraz ujścia rzeki Warnow w okolicach Rostocku.

Do analizy wykorzystano również ogromne ilości danych środowiskowych, meteorologicznych i satelitarnych. Uwzględniono między innymi temperaturę wody, zasolenie, zawartość składników odżywczych, poziom chlorofilu oraz kierunki prądów morskich.
Przeczytaj też: Bałtyk leczy lepiej niż myślisz. Ranking top sanatoriów w Polsce

Sztuczna inteligencja wykrywa wzorce

Analiza wykazała wyraźną zależność: Vibrio vulnificus pojawiało się niemal wyłącznie między końcem czerwca a początkiem września. Najbardziej sprzyjające warunki występowały przy temperaturze wody przekraczającej 18 stopni Celsjusza oraz zasoleniu na poziomie 12–18 promili.

Na podstawie zebranych danych naukowcy wytrenowali kilka modeli sztucznej inteligencji. Najskuteczniejsze z nich potrafiły przewidywać zwiększone ryzyko wystąpienia bakterii z wyprzedzeniem od czterech do pięciu tygodni. Co ciekawe, najlepsze wyniki osiągały systemy analizujące nie tylko parametry fizyczne środowiska, ale również zmiany zachodzące w całych społecznościach bakterii obecnych w wodzie.
Przeczytaj także: Inwazja toksycznych gąsienic w Berlinie. Opanowały domy, samochody i place zabaw

Krok w stronę inteligentnego systemu ostrzegania

Zdaniem autorów badań nowe rozwiązanie może stać się podstawą pierwszego skutecznego systemu wczesnego ostrzegania przed groźnymi bakteriami w Bałtyku. Jest to szczególnie ważne dla regionów turystycznych odwiedzanych każdego roku przez miliony osób.

Naukowcy liczą, że w przyszłości ogólne komunikaty ostrzegawcze zostaną zastąpione precyzyjnymi, lokalnymi prognozami ryzyka aktualizowanymi niemal na bieżąco – pisze n-tv.de. Dzięki temu plażowicze będą mogli bezpieczniej korzystać z uroków morza, a służby zdrowia i samorządy zyskają cenne narzędzie do ochrony zdrowia publicznego.