Przejdź do treści

Narodziny nowej planety. Naukowcy uchwycili coś niewiarygodnego

Tagi:
27/07/2025 17:02 - AKTUALIZACJA 27/07/2025 17:02

Narodziny nowej planety. Czy można zobaczyć narodziny planety? Brzmi jak science fiction, ale naukowcom właśnie udało się uchwycić coś, co może być jednym z najważniejszych momentów w astronomii ostatnich lat. Dzięki potężnemu teleskopowi w Chile zarejestrowali tajemniczy obiekt, który powstaje wokół młodej gwiazdy. To odkrycie może zmienić sposób, w jaki rozumiemy tworzenie się planet i całych układów słonecznych – być może nawet podobnych do naszego.

Narodziny nowej planety? Naukowcy uchwycili coś niewiarygodnego

Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) ogłosiło przełom w badaniach nad formowaniem się planet. Zespół astronomów, korzystając z teleskopu Very Large Telescope (VLT) w Chile, obserwował młodą gwiazdę HD 135344B, znajdującą się około 440 lat świetlnych od Ziemi. Otacza ją tzw. protoplanetarny dysk – wirująca struktura złożona z gazu i pyłu. To właśnie w nim odkryto coś niezwykłego: wyraźny ślad formującej się planety.

Takie dyski są miejscem narodzin planet. Materia w nich stopniowo się zagęszcza i z czasem formuje większe ciała – od protoplanet aż po pełnowymiarowe planety. Choć wcześniej podejrzewano obecność młodych planet w tego typu strukturach, tym razem badacze po raz pierwszy dostrzegli bezpośredni sygnał planety ukrytej głęboko w ramieniu spiralnym dysku. Przeczytaj także: Superkomputer NASA obliczył, w którym roku nastąpi koniec życia na Ziemi

Zaawansowana technologia ujawnia ukryte zjawisko

Jak podaje Merkur, przełom był możliwy dzięki nowemu instrumentowi ERIS (Enhanced Resolution Imager and Spectrograph), który pozwala na wyjątkowo szczegółowe obserwacje. To właśnie on uchwycił subtelne zaburzenie w jednym z ramion spirali – miejsce, gdzie teoretyczne modele wcześniej przewidywały obecność planety. Okazało się, że przypuszczenia były trafne.

Według obliczeń, formująca się planeta ma rozmiar około dwóch Jowiszów i krąży wokół swojej gwiazdy w odległości podobnej do tej, w jakiej Neptun krąży wokół Słońca. To może oznaczać, że mamy do czynienia z ogromnym gazowym światem, który dopiero nabiera kształtu.

Równolegle inne zespoły naukowe prowadzą podobne badania. W pobliżu młodej gwiazdy V960 Mon zaobserwowano tajemniczy obiekt, który również może być formującą się planetą – choć nie wyklucza się, że może to być tzw. brązowy karzeł, czyli obiekt pośredni między planetą a gwiazdą.

W kolejnym badaniu, tym razem wokół gwiazdy HOPS-315, oddalonej o 1300 lat świetlnych, wykryto pierwsze kryształy tlenku krzemu – podstawowego składnika skalistych planet takich jak Ziemia. Odkrycie to dostarcza cennych informacji o najwcześniejszych etapach powstawania planetarnego materiału.

Nowy rozdział w astronomii

Dzięki coraz bardziej precyzyjnym instrumentom astronomowie są dziś w stanie nie tylko obserwować istniejące planety, ale też przyglądać się, jak one powstają. To coś, co jeszcze niedawno wydawało się zupełnie poza zasięgiem.

Obserwacje takie jak te nie tylko poszerzają naszą wiedzę o kosmosie, ale też przybliżają nas do odpowiedzi na fundamentalne pytania: Jak powstał nasz Układ Słoneczny? Czy w innych zakątkach wszechświata mogą powstać światy podobne do Ziemi? I być może – czy gdzieś tam istnieje życie?