
Niebezpieczny wirus przy granicy z Polską: W Saksonii, tuż przy granicy z Polską, ponownie wykryto niebrezpieczny wirus. Niemieckie służby natychmiast rozpoczęły działania, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się. Utworzono strefę zamkniętą.

Niebezpieczny wirus przy granicy z Polską. Niemcy utworzyli strefę zamkniętą
W Saksonii ponownie wykryto wirusa ASF (afrykańskiego pomoru świń), który stanowi poważne zagrożenie dla hodowli i dzikiej zwierzyny. Służby natychmiast rozpoczęły działania, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby. Nowe przypadki choroby wykryto u dzików, co oznacza, że wirus nadal krąży w środowisku naturalnym. Władze podkreślają, że sytuacja jest monitorowana, jednak konieczne było wdrożenie środków bezpieczeństwa. Na miejscu pracują odpowiednie służby, które prowadzą kontrole i działania prewencyjne, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.
Władze ustanowiły strefę zamkniętą II o promieniu 10 kilometrów wokół miejsca, w którym znaleziono zakażone zwierzę. Obszar objęty restrykcjami obejmuje części gmin: Hohendubrau, Horka, Kodersdorf, Königshain, Markersdorf, Neißeaue, Quitzdorf am See, Schöpstal, Löbau, Niesky, Reichenbach/OL, Vierkirchen i Waldhufen. Strefa zamknięta I przylega do istniejącego korytarza ochronnego wzdłuż granicy z Polską, od strony zachodniej. „W tym rejonie prowadzone są obecnie intensywne poszukiwania martwych dzików oraz celowe polowania na dziki, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się choroby” – wyjaśniła minister ds. społecznych Petra Köpping.
Przeczytaj także: Niebezpieczny wirus już przy granicy Niemiec. Eksperci alarmują: „to może być dopiero początek”
ASF (afrykański pomór świń) to bardzo zakaźna choroba wirusowa, która dotyka zarówno dziki, jak i świnie hodowlane.
- nie jest groźna dla ludzi
- ale powoduje ogromne straty w rolnictwie
- może prowadzić do likwidacji całych stad
Saksonia leży bezpośrednio przy granicy z Polską, dlatego temat budzi szczególne obawy. W poprzednich latach Niemcy budowały ogrodzenia dla dzików, które miały zatrzymać rozprzestrzenianie się choroby. Część tej infrastruktury nadal istnieje i może zostać ponownie wykorzystana jako bariera ochronna.
Jak podaje TAG24.de wirus wykryto ponownie 31 marca u martwego zwierzęcia znalezionego w górach Königshain. Na razie nie ma informacji o zagrożeniu dla ludzi ani o przypadkach w hodowlach, jednak sytuacja pozostaje dynamiczna. Eksperci podkreślają, że kluczowe będzie szybkie wykrywanie kolejnych przypadków oraz kontrola populacji dzików. Przeczytaj również: Alarm w Niemczech: Niebezpieczna choroba rozprzestrzenia się w całym kraju
