
15-latek ukradł autobus i przejechał ponad 100 kilometrów, żeby zawieźć swoją dziewczynę do szkoły. Brzmi jak scena z filmu, ale wydarzyło się naprawdę. Nastolatek z Niemiec wsiadł za kierownicę autobusu liniowego i ruszył w długą trasę z Wiesbaden do Karlsruhe. Sprawa zaskoczyła policję, bo chłopak nie tylko przejechał tak długi dystans, ale zrobił to bez prawa jazdy. Teraz chłopak odpowie za kradzież oraz jazdę bez uprawnień, a śledczy próbują ustalić, w jaki sposób zdobył klucz do pojazdu i skąd potrafił prowadzić autobus.

15-latek ukradł autobus i pojechał nim do Karlsruhe
Do zdarzenia doszło w piątek nad ranem w Wiesbaden w niemieckiej Hesji. Według ustaleń policji 15-letni chłopak wszedł na teren zajezdni autobusowej, gdzie znajdował się zaparkowany autobus liniowy. Nastolatek nie użył przemocy ani nie uszkodził pojazdu. Otworzył autobus i uruchomił go przy pomocy uniwersalnego klucza używanego przez pracowników transportu. W jaki sposób zdobył klucz, na razie pozostaje niewyjaśnione.
Po uruchomieniu pojazdu chłopak wyruszył w trasę do Karlsruhe w Badenii-Wirtembergii, pokonując około 130 kilometrów.
Przeczytaj także: Niemcy: Ukradli przyczepę kempingową ze śpiącym mężczyzną. Nie wiedzieli, że jest w środku
Policja była zaskoczona. Autobus prowadził jak doświadczony kierowca
Sprawa wzbudziła duże zdziwienie wśród funkcjonariuszy. Policja podkreśla, że nadal nie wiadomo, skąd 15-latek potrafił prowadzić autobus. Rzeczniczka policji przyznała, że śledczy próbują ustalić kilka kluczowych kwestii. Nie wiadomo, w jaki sposób nastolatek zdobył klucz do pojazdu. Nie jest też jasne, czy wcześniej miał doświadczenie w prowadzeniu dużych pojazdów.
Co ciekawe, autobus był zatankowany zaledwie kilka godzin wcześniej, więc chłopak mógł bez problemu pokonać długą trasę, podaje SWR.
Dziewczyna została odwieziona do szkoły
Brak pojazdu zauważono dopiero około godziny szóstej rano. Początkowo pracownicy firmy transportowej sądzili, że kierowca po prostu wyjechał niewłaściwym autobusem, dlatego sprawa została zgłoszona policji dopiero w południe. Śledztwo szybko doprowadziło funkcjonariuszy do Karlsruhe. Tam patrol policji zauważył skradziony autobus liniowy na ulicy. Chwilę wcześniej nastolatek odebrał swoją 14-letnią dziewczynę, którą chciał zawieźć do szkoły.
Policjanci zatrzymali pojazd, a chłopaka przekazano jego opiekunom. Co ciekawe, autobus nie został uszkodzony, mimo że przejechał ponad sto kilometrów. Nastolatek musi teraz liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Odpowie za kradzież autobusu oraz jazdę bez prawa jazdy. Policja nadal prowadzi dochodzenie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności tej nietypowej historii.
