
Złodzieje ukradli przyczepę kempingową ze śpiącym mężczyzną. To miała być szybka i prawdopodobnie dobrze zaplanowana akcja. W środku nocy kilku mężczyzn postanowiło ukraść zaparkowaną przy ulicy przyczepę kempingową, licząc na to, że nikt nie zauważy ich działań. Nie spodziewali się jednak, że wewnątrz znajduje się osoba, która przez przypadek pokrzyżuje ich plany. Chwila nieuwagi sprawiła, że sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót, a sprawa zakończyła się błyskawiczną interwencją policji. To jedna z tych historii, które pokazują, że nawet najlepiej zapowiadająca się kradzież może zakończyć się spektakularną porażką.

Złodzieje ukradli przyczepę kempingową ze śpiącym mężczyzną. Obudził się podczas kradzieży
Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 czerwca w miejscowości Unterhaching niedaleko Monachium. Jak poinformowała niemiecka policja, 43-letni mężczyzna spał w przyczepie kempingowej stojącej przy ulicy. Około północy niespodziewanie się obudził i zorientował się, że przyczepa jest właśnie odholowywana przez nieznane osoby. Złodzieje mieli podczepić ją do samochodu i odjechać, nie zdając sobie sprawy, że w środku znajduje się człowiek.
Mężczyzna zachował zimną krew i natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy. Podczas rozmowy przekazywał funkcjonariuszom swoją lokalizację, co pozwoliło policji szybko namierzyć skradzioną przyczepę. Funkcjonariusze odnaleźli pojazd jeszcze na terenie Unterhaching. Dzięki zgłoszeniu udało się błyskawicznie rozpocząć działania i zatrzymać osoby odpowiedzialne za kradzież.
Policja zatrzymała trzech podejrzanych
W ręce policji wpadło trzech mężczyzn w wieku 28, 43 i 45 lat. Według śledczych nie poprzestali oni na jednej próbie kradzieży. Jak ustalono, podejrzani mieli również próbować ukraść drugi samochód kempingowy – podaje Tag24. Łączna wartość obu pojazdów została oszacowana na około 15 tysięcy euro. Przeczytaj także: 15-latek ukradł autobus i ruszył w trasę. Wszystko dla swojej dziewczyny
Trafili do aresztu
Po zatrzymaniu mężczyźni zostali doprowadzeni przed wymiar sprawiedliwości. Niemieckie służby poinformowały, że wobec całej trójki zastosowano areszt tymczasowy. Śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia nadal trwa.
