Przejdź do treści

Niemcy cofają kontrowersyjną podwyżkę. Będziemy latać taniej?

23/11/2025 07:00
Niemcy cofają podwyżkę podatku lotniczego. zdjęcie samolot na pasie startowym

Niemcy cofają podwyżkę podatku lotniczego: Niemcy szykują kolejny zwrot w polityce transportowej. Rząd zapowiedział cofnięcie podwyżki podatku od biletów lotniczych, która od miesięcy wywoływała burzę w branży i ostrą krytykę ekologów. Decyzja wpisuje się w szeroki plan pobudzenia gospodarki, ale rodzi poważne pytania o priorytety klimatyczne kraju. Co to oznacza dla podróżujących i samych Niemiec?

Niemcy cofają podwyżkę podatku lotniczego. zdjęcie samolot na pasie startowym

Niemcy cofają podwyżkę podatku lotniczego

Rząd kanclerza Friedricha Merza zapowiedział, że od 1 lipca 2026 roku cofnie kontrowersyjną podwyżkę podatku lotniczego. To właśnie ta podwyżka, wprowadzona w maju 2024 roku, podniosła opłaty do rekordowych poziomów – nawet 70 euro za najdłuższe loty. Teraz Berlin zmienia kurs, argumentując, że obniżka ma pomóc w ożywieniu osłabionej gospodarki. Wraz z nią rząd wprowadza też pakiet dotacji energetycznych dla firm i ambitne plany budowy nowych elektrowni gazowych. Według szacunków cofnięcie podwyżki będzie kosztować budżet około 350 milionów euro rocznie.
Przeczytaj także: Pasażerowie najchętniej podróżują z TYCH niemieckich lotnisk. Wyniki rankingu zaskakują

Co na to najpopularniejsi przewoźnicy?

Branża lotnicza nie kryje zadowolenia. Już po pierwszych wzrostach podatków w 2024 roku Ryanair i Lufthansa ostrzegały, że zbyt wysokie opłaty mogą wymusić redukcję połączeń i zahamować ruch turystyczny. Słowa szybko zamieniły się w działania: Ryanair ograniczył trasy z Berlina i zapowiedział kolejne cięcia na dziewięciu niemieckich lotniskach. Linie od dawna narzekają, że niemieckie lotniska należą do najdroższych w Europie, a sama presja podatkowa utrudnia konkurowanie z krajami o łagodniejszych stawkach. Teraz mają nadzieję, że cofnięcie podwyżki odwróci niekorzystne trendy.

Ekolodzy krytykują decyzje rządu

Zupełnie inaczej reagują organizacje ekologiczne. Ich zdaniem decyzja rządu idzie wbrew celom klimatycznym i w praktyce podróżowanie najbardziej emisyjnym środkiem transportu jest zbyt tanie. BUND i Fridays for Future ostro skrytykowały rząd, twierdząc, że kolejny raz faworyzuje lotnictwo kosztem kolei. Eksperci przypominają, że linie lotnicze w Europie nie płacą ani podatku od paliwa, ani VAT-u na większości tras, podczas gdy przewoźnicy kolejowi ponoszą pełne koszty – podaje thelocal.de. Nic więc dziwnego, że bilety na pociągi bywają droższe, mimo że są bardziej ekologiczne.

Na tym tle cofnięcie podwyżki jawi się jako symboliczny ruch o dużych konsekwencjach. Zwłaszcza że podatek lotniczy istnieje w Niemczech od 2011 roku i miał zachęcać do bardziej świadomych wyborów transportowych. Teraz rząd zasugerował, że ewentualne oszczędności nie muszą trafić do pasażerów – decyzja należy do linii lotniczych. To z kolei oznacza, że realne ceny biletów mogą się wcale nie zmienić, nawet jeśli fiskus złagodzi obciążenia. Branża liczy na odbicie, ekolodzy widzą krok wstecz, a pasażerowie… mogą na razie tylko czekać na ostateczne efekty wycofania podwyżki.