Przejdź do treści

Tragedia podczas gwałtownej nawałnicy w Niemczech. Nie żyje dziecko

01/09/2026 11:59 - AKTUALIZACJA 01/09/2026 11:59
Dziecko zginęło podczas nawałnicy w Niemczech

Tragedia podczas gwałtownej nawałnicy w Niemczech. Nie żyje dziecko – Potężna nawałnica, która przeszła nad południowo-zachodnimi Niemcami, pozostawiła po sobie znacznie tragiczniejszy bilans, niż początkowo informowano. Żywioł wyrywał drzewa, zrywał dachy i zalewał budynki. Teraz prokuratura potwierdziła, że podczas burzy zginęło dziecko.

Dziecko zginęło podczas nawałnicy w Niemczech

Dziecko zginęło podczas nawałnicy w Niemczech

Gwałtowne burze przeszły nad regionem w piątek, 28 sierpnia. Szczególnie trudna sytuacja panowała w południowej części Badenii-Wirtembergii, w pobliżu granicy ze Szwajcarią. Porywisty wiatr łamał gałęzie i wyrywał drzewa z korzeniami, a intensywny deszcz zalewał piwnice i ulice.
Teraz okazuje się, że nawałnica przyniosła również ofiarę śmiertelną.

Jak informuje niemiecki dziennik „Welt”, podczas burzy zginęło dziecko. Do tragedii doszło we wschodniej części powiatu Waldshut, położonego przy granicy ze Szwajcarią.
Według ustaleń lokalnego dziennika „Südkurier” śmiertelny wypadek wydarzył się na terenie gminy Klettgau. Prokuratura w Waldshut-Tiengen potwierdziła śmierć dziecka, nie ujawniła jednak jego wieku ani dokładnego miejsca zdarzenia.

Podczas tej samej nawałnicy ciężkie obrażenia odniosła osoba dorosła. Nie wiadomo, czy była to kobieta, czy mężczyzna. Śledczy nie przekazali również, czy poszkodowany był spokrewniony ze zmarłym dzieckiem ani czy obydwa zdarzenia miały ze sobą bezpośredni związek.
– Dokładne okoliczności są obecnie wyjaśniane – poinformował rzecznik prokuratury, cytowany przez „Welt”.
Ze względu na ochronę prywatności poszkodowanych i ich bliskich śledczy nie podają dalszych szczegółów.

Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii

Nie wiadomo dotąd, czy dziecko zostało uderzone przez spadającą gałąź, porwane przez wodę, czy zginęło w innych okolicznościach związanych z burzą. Prokuratura nie potwierdziła żadnego z tych możliwych scenariuszy. Nie ujawniono także informacji o stanie ciężko rannej osoby dorosłej.

Skala piątkowego załamania pogody była ogromna. Jak podaje SWR, w regionie wystąpiły porywy wiatru o sile zbliżonej do huraganu. Strażacy interweniowali w związku z powalonymi drzewami, uszkodzonymi dachami, zniszczonymi elementami placów budowy i zalanymi piwnicami. Przeczytaj także: Burze w Niemczech. Wichura zrywała dachy, grad wybijał okna. Trudna sytuacja w wielu powiatach

Szwajcarscy meteorolodzy odnotowali podczas burz około 46 tysięcy wyładowań atmosferycznych. Miejscami spadał grad o średnicy dochodzącej do sześciu centymetrów, a w sąsiednim kantonie Szafuza wiatr osiągał prędkość nawet 142 kilometrów na godzinę.

Dopiero prowadzone przez prokuraturę postępowanie ma wyjaśnić, w jaki sposób doszło w Klettgau do śmierci dziecka i ciężkiego zranienia drugiej osoby. Na razie niemieckie służby nie informują, kiedy mogą pojawić się nowe ustalenia.