Przejdź do treści

Niemcy: Jumbojet uziemiony na lotnisku w Stuttgarcie. Nietypowy incydent trwał ponad dwa tygodnie

Tagi:
31/07/2025 14:35 - AKTUALIZACJA 31/07/2025 14:35

Awaria Jumbojeta na lotnisku w Stuttgarcie. Na lotnisku w Stuttgarcie doszło do niecodziennej sytuacji. Ogromny samolot towarowy typu Boeing 747, znany również jako Jumbojet, utknął na płycie lotniska z powodu poważnych problemów technicznych. Choć początkowo planowano krótki postój, obecność maszyny trwała ponad dwa tygodnie i wiązała się z kilkoma nieudanymi próbami startu oraz działaniami służb ratunkowych. Oto szczegóły zdarzenia, które sparaliżowało częściowo funkcjonowanie jednego z największych portów lotniczych Badenii-Wirtembergii.

Awaria Jumbojeta na lotnisku w Stuttgarcie

Od 9 lipca 2025 roku potężna maszyna – Boeing 747-409F należący do amerykańskiej linii lotniczej National Airlines – stała unieruchomiona na lotnisku w Stuttgarcie. Jak informuje Stuttgarter Zeitung, samolot miał poważne trudności techniczne, które uniemożliwiały jego planowy odlot. W jednej z prób startu sytuacja stała się na tyle poważna, że musiała interweniować lotniskowa straż pożarna.

Według rzeczniczki lotniska, po przerwanym rozbiegu maszyna została odstawiona na stanowisko postojowe w strefie cargo. Tam strażacy musieli schładzać główne podwozie oraz układ hamulcowy. Co ciekawe, pierwotnie Boeing miał spędzić w Stuttgarcie zaledwie jedną noc. Przeczytaj także: Alarm na pokładzie samolotu. Maszyna musiała awaryjnie wylądować w Hamburgu

Seria nieudanych prób startu

Jak podaje Merkur, w kolejnych dniach podejmowano kilka prób uruchomienia samolotu, jednak żadna z nich nie zakończyła się sukcesem. Podczas jednego z podejść doszło do wycieku płynu hydraulicznego, który rozlał się na części drogi kołowania, co dodatkowo utrudniło operacje lotnicze w tym rejonie.

Załoga wykonała również tzw. „highspeed taxiing”, czyli test polegający na poruszaniu się samolotu z dużą prędkością po pasie startowym, aby sprawdzić jego gotowość do lotu. Próba ta została zakończona planowanym przerwaniem startu.

Linie milczą, ale samolot odleciał – po ponad dwóch tygodniach

Rzeczniczka National Airlines nie odniosła się do problemów technicznych samolotu, potwierdziła jednak, że maszyna w nocy z 30 na 31 lipca w końcu opuściła Stuttgart i wyruszyła w kolejną misję. Według doniesień, przez przymusowy postój linie mogły ponieść znaczne koszty – same opłaty postojowe szacowane są na około 14 000 euro.