Przejdź do treści

Niemcy mają swoją „Małą Wenecję”. To miasteczko wygląda jak z pocztówki

31/05/2026 07:00
Mała Wenecja w Niemczech. To miasteczko wygląda jak z pocztówki
Niemcy mają swoją „Małą Wenecję”. To miasteczko wygląda jak z pocztówki Foto: Depositphoto.com

Mała Wenecja w Niemczech: Niemcy mają swoją „Małą Wenecję” i wcale nie chodzi o wielkie, znane miasto. Zachwyca historycznymi domami z muru pruskiego, rzeką Werra i dawną osadą rybacką, gdzie przy brzegu wciąż można zobaczyć łodzie. To właśnie one sprawiły, że ta część miasteczka zyskała tak wyjątkowy przydomek. Miejsce wygląda jak z pocztówki i jest idealnym kierunkiem na spokojny, klimatyczny wyjazd po Niemczech.

Mała Wenecja w Niemczech. To miasteczko wygląda jak z pocztówki

Bad Sooden-Allendorf w północnej Hesji na pierwszy rzut oka nie kojarzy się z południowym klimatem. A jednak to niewielkie niemieckie miasteczko nosi przydomek „Małej Wenecji” — i nie jest to przypadek. Położone w malowniczej dolinie rzeki Werra, na styku Hesji, Turyngii i Dolnej Saksonii, zachwyca zabytkowymi domami z muru pruskiego, spokojną atmosferą i widokami, które wyglądają jak z pocztówki.
Leży około dwóch i pół godziny jazdy samochodem od Frankfurtu nad Menem i liczy nieco ponad 8,5 tys. mieszkańców. Miasto składa się z dwóch części: Allendorf i Sooden, które rozdziela rzeka Werra. Pierwsza z nich słynie przede wszystkim z pięknej, zwartej zabudowy szachulcowej. Druga ma bardziej uzdrowiskowy charakter i przez wieki była związana z wydobyciem soli.

Miasto soli i uzdrowiskowej tradycji

Historia Bad Sooden-Allendorf od stuleci związana jest z solą. Pozyskiwana z ziemi solanka do dziś wykorzystywana jest tam w celach leczniczych. Jedną z największych atrakcji jest tężnia solankowa, przy której można spacerować i wdychać powietrze nasycone drobinkami soli. Działa tam także plenerowe inhalatorium, a zabiegi z wykorzystaniem solanki oferują miejscowe termy Werratal-Therme.

Solanka, czyli wodny roztwór soli, od dawna stosowana jest w kuracjach zdrowotnych. Jej działanie w przypadku niektórych chorób skóry uznaje się za potwierdzone, choć przy innych dolegliwościach skuteczność takich zabiegów bywa przedmiotem dyskusji. W Bad Sooden-Allendorf można skorzystać m.in. z kąpieli solankowych, inhalacji, płukanek i innych zabiegów uzdrowiskowych.

Tak wygląda „Mała Wenecja” w Niemczech

Najbardziej niezwykłą częścią miasteczka jest dawna dzielnica rybacka, którą mieszkańcy nazywają Fischerstad albo właśnie „Małą Wenecją”. To tam rzeka Werra przepływa tuż obok zabytkowych domów, a przy brzegu wciąż można zobaczyć łodzie.

Dawniej mieszkali tu rybacy łowiący w Werrze. Dziś, gdy populacja ryb znów rośnie, niektórzy mieszkańcy nadal zajmują się rybołówstwem — choć już raczej dodatkowo, a nie jako głównym źródłem utrzymania. Łodzie nie są tu jednak wyłącznie ozdobą. Mieszkańcy potrzebują ich, aby dostać się do swoich ogrodów położonych na wyspie na rzece Werra. To właśnie ten widok — domy, woda i łodzie — sprawił, że dawna osada rybacka zyskała tak romantyczny przydomek.

Fischerstad leży z jednej strony tuż przy dawnych murach miejskich, a z drugiej bezpośrednio nad rzeką. Dla turystów to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w całym Bad Sooden-Allendorf, podaje T-Online.

Zabytkowe domy, wyspa i trasy spacerowe

Miłośnicy architektury znajdą tu wiele powodów do zachwytu. Historyczne domy z muru pruskiego należą do Niemieckiego Szlaku Domów Szachulcowych, a wiele z nich objętych jest ochroną konserwatorską. Spacer po Allendorfie przypomina podróż w czasie — wąskie uliczki, stare fasady i spokojny rytm miasta tworzą wyjątkowy klimat.

Z centrum starego miasta w kilka minut można dojść na wyspę Werrainsel. Prowadzi tam m.in. most nad Werrą. Oprócz ogrodów należących do mieszkańców znajduje się tam również camping, chętnie wybierany przez osoby podróżujące kamperami.
Przeczytaj także: To niemieckie miasto jest nazywane „Wenecją Północy”. Pod tym względem bije europejski rekord

Bad Sooden-Allendorf to także dobre miejsce dla osób, które lubią aktywny wypoczynek. W okolicy wyznaczono trasy rowerowe, szlaki piesze i ścieżki do nordic walkingu. W mieście znajduje się również park zdrojowy z zacisznymi zakątkami, a w sezonie odbywają się tu tradycyjne festyny, wydarzenia kulturalne i przedstawienia teatralne.

Miasteczko z długą historią

Bad Sooden-Allendorf może pochwalić się bardzo długą historią. O miejscowych źródłach solnych wspominał już rzymski historyk Tacyt, opisując spór między plemionami Chattów i Hermundurów. Przez wiele stuleci wydobycie soli było jednym z najważniejszych filarów lokalnej gospodarki.

Znaczenie produkcji soli zaczęło spadać dopiero w XIX wieku, po zniesieniu monopolu solnego w Prusach. Ostatnie zbiory soli odbyły się w 1906 roku. W tym samym czasie coraz większą rolę zaczęła odgrywać lecznicza wartość solanki, dzięki czemu miasto stopniowo przekształciło się w znany kurort.

Dziś Bad Sooden-Allendorf żyje przede wszystkim z turystyki i uzdrowiskowej tradycji. Odwiedzający mogą zobaczyć m.in. muzeum soli, które przypomina o niemal tysiącletniej historii tego surowca, oraz Grenzmuseum Schifflersgrund, poświęcone historii niemieckiej granicy wewnętrznej.

To nie jest miejsce dla tych, którzy szukają wielkomiejskiego zgiełku. Bad Sooden-Allendorf przyciąga spokojem, historią i niezwykłą atmosferą. A jego „Mała Wenecja” pokazuje, że także w środku Niemiec można znaleźć zakątek, który wygląda jak wyjęty z romantycznej podróżniczej pocztówki.