
Makabryczny wypadek na A28 w Niemczech – Nie żyje kierowca ciężarówki z Polski. Tragedia rozegrała się w środę wieczorem w pobliżu Delmenhorst. Akcja służb trwała wiele godzin, a dwaj świadkowie zdarzenia w stanie szoku trafili do szpitala. Policja podała pierwsze szczegóły na temat tragedii.

Makabryczny wypadek na A28 w Niemczech, nie żyje polski kierowca
Do tragedii doszło w środę 9 września około godz. 19.15 na autostradzie A28 w pobliżu Delmenhorst w Dolnej Saksonii. Wypadek wydarzył się między węzłami Adelheide i Deichhorst, na jezdni w kierunku Oldenburga.
Polski kierowca zatrzymał ciężarówkę na pasie awaryjnym z powodu wycieku paliwa. Do najbliższego parkingu brakowało mu zaledwie około 200 metrów. Mężczyzna wysiadł i podszedł do zbiornika, aby ustalić przyczynę awarii. Chwilę później doszło do potwornego wypadku.
W stojącą na poboczu ciężarówkę uderzył autotransporter prowadzony przez 45-letniego mężczyznę. Według wstępnych ustaleń jego pojazd zjechał na pas awaryjny, uderzył w tył ciężarówki Polaka, a następnie rozdarł bok jej naczepy.
66-latek, który w tym czasie znajdował się przy zbiorniku paliwa, został potrącony i wciągnięty pod autotransporter. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, na pomoc było już za późno. Lekarka pogotowia stwierdziła zgon polskiego kierowcy.
Wydobycie ciała wymagało użycia specjalistycznego sprzętu. Strażacy za pomocą poduszek pneumatycznych unieśli autotransporter, na którym znajdowało się osiem samochodów. Akcja trwała kilka godzin.
Kierowca autotransportera trafił do szpitala. Policja poinformowała, że nie odniósł obrażeń. Pomocy potrzebowało również dwóch świadków wypadku, którzy byli w szoku. Zajęli się nimi ratownicy oraz psychologowie.
Przeczytaj także: Niemcy: Potworny wypadek polskiego samochodu na A11. Polka ciężko ranna
Policja wszczęła śledztwo
Po wypadku autostrada A28 w kierunku Oldenburga została całkowicie zamknięta. Utrudnienia trwały przez całą noc. Trasę ponownie otwarto w czwartek około godz. 8.20, po zakończeniu oględzin, usunięciu rozbitych pojazdów i oczyszczeniu jezdni.
Policjanci zabezpieczyli ślady, wykonali pomiary oraz sfotografowali miejsce tragedii z powietrza. Zebrany materiał ma pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu wypadku. Przeciwko 45-letniemu kierowcy autotransportera wszczęto postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci – informuje „Bremen News”.
