Przejdź do treści

Niemcy: Potworny wypadek autobusu miejskiego. Jedna osoba nie żyje, lądował śmigłowiec

10/07/2026 15:50 - AKTUALIZACJA 10/07/2026 15:50

Potworny wypadek autobusu miejskiego w Niemczech. Nagły i dramatyczny wypadek wstrząsnął mieszkańcami Dolnej Saksonii. Autobus liniowy z nieznanych dotąd przyczyn zjechał z drogi i z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo. Skutki okazały się tragiczne – jedna osoba poniosła śmierć na miejscu, a kierowca w stanie krytycznym został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez policję, a śledczy próbują ustalić, co doprowadziło do tej katastrofy. Sprawa poruszyła lokalną społeczność, zwłaszcza gdy ujawniono, kim była ofiara śmiertelna.

Potworny wypadek autobusu miejskiego w Niemczech. Z impetem uderzył w drzewo

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek około godziny 18:00 w miejscowości Westerloy w niemieckim kraju związkowym Dolna Saksonia. 69-letni kierowca prowadził autobus liniowy drogą „Am Damm” w kierunku miejscowości Apen. Według wstępnych ustaleń policji pojazd z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na prawe pobocze i bez żadnego hamowania uderzył w drzewo. Siła zderzenia była tak duża, że przód autobusu został niemal całkowicie zniszczony.

Partnerka kierowcy zginęła na miejscu

W autobusie oprócz kierowcy znajdowała się jego 59-letnia partnerka, mieszkanka Bad Zwischenahn. Kobieta doznała tak poważnych obrażeń, że zmarła jeszcze na miejscu wypadku pomimo podjętej akcji ratunkowej. Kierowca odniósł obrażenia zagrażające życiu. Ratownicy przetransportowali go śmigłowcem do szpitala w Hanowerze, gdzie lekarze walczą o jego życie.

W autobusie nie było pasażerów

Jak poinformowały niemieckie służby, kierowca był pracownikiem firmy przewozowej i prowadził autobus bez pasażerów. Oznacza to, że w chwili wypadku w pojeździe znajdowały się jedynie dwie osoby. Na miejsce skierowano około 60 strażaków oraz liczne zespoły ratownictwa medycznego i policję. Przeczytaj także: Niemcy: Koszmarny wypadek FlixBusa na A2, wielu rannych

Policja szuka świadków

Droga przebiegająca przez Westerloy była całkowicie zamknięta przez około sześć godzin. Jak podaje Tag24, w tym czasie trwała akcja ratunkowa, zabezpieczanie miejsca tragedii oraz usuwanie zniszczonego autobusu. Śledczy nadal ustalają, dlaczego pojazd nagle zjechał z jezdni i nie podjął próby hamowania. Policja apeluje do wszystkich świadków zdarzenia o kontakt z komisariatem w Westerstede, ponieważ każda informacja może pomóc w wyjaśnieniu przyczyn tej tragicznej katastrofy.