
Próba kradzieży w ICE. Podróż pociągiem z Kolonii do Berlina mogła zakończyć się dla jednej z pasażerek bardzo nieprzyjemnie. Trzech mężczyzn miało próbować dostać się do jej torby, gdy kobieta nagle zorientowała się, co się dzieje. Zamiast udanej kradzieży na dworcu w Hamm doszło do interwencji Bundespolizei. Wtedy pojawiły się informacje, które nadały całej sprawie zupełnie inny wymiar.

Próba kradzieży w ICE. Kobieta niemal padła ofiarą
Do zdarzenia doszło w piątek, 14 sierpnia, w pociągu ICE jadącym z Kolonii do Berlina. Według informacji niemieckiej policji federalnej trzech mężczyzn miało zainteresować się bagażem jednej z pasażerek. Dwóch z nich usiadło bezpośrednio za kobietą. Następnie mieli próbować sięgnąć między oparciami siedzeń i opróżnić jej torbę. Trzeci mężczyzna znajdował się nieco dalej, po skosie, i miał obserwować sytuację.
Plan nie poszedł jednak zgodnie z założeniami. Kobieta zorientowała się, że ktoś próbuje dostać się do jej rzeczy, i głośno zwróciła uwagę mężczyznom. Próba kradzieży została w ten sposób udaremniona.
Na dworcu w Hamm czekała już policja
Personel pociągu zdecydował się wezwać Bundespolizei. Powodem były nie tylko podejrzenia dotyczące próby kradzieży. Podczas kontroli okazało się również, że mężczyźni podróżowali bez ważnych biletów i nie mieli przy sobie dokumentów tożsamości. Funkcjonariusze zajęli się nimi po przyjeździe pociągu na główny dworzec w Hamm. Dopiero na komisariacie udało się ustalić dane zatrzymanych. Byli to mężczyźni w wieku 24, 21 i 21 lat.
Jeden z nich był już poszukiwany
Podczas sprawdzania danych policjanci odkryli coś, co znacząco zmieniło charakter całej interwencji. Wobec jednego z 21-latków obowiązywał nakaz aresztowania wydany przez sąd w Berlinie-Tiergarten. Mężczyzna był poszukiwany w związku z podejrzeniem kradzieży dokonywanych w sposób zawodowy. W związku z obowiązującym nakazem został zatrzymany.
Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Jak przekazała policja, żaden z trzech mężczyzn nie posiadał ważnego tytułu pobytowego w Niemczech.
Policja podejrzewa ich o kolejne kradzieże
Dalsze czynności śledczych przyniosły kolejne ustalenia. Funkcjonariusze mieli znaleźć informacje wskazujące, że trio mogło pojawiać się już przy podobnych zdarzeniach w innych niemieckich miastach. Mężczyźni mieli być wcześniej notowani jako podejrzani w sprawach dotyczących podobnych czynów w Dortmundzie, Essen i Kolonii, podaje Wa.de.
To właśnie te ustalenia sprawiły, że policja zaczęła traktować zatrzymanych nie jako przypadkowych sprawców jednej nieudanej kradzieży, lecz jako osoby mogące działać w ramach zorganizowanej grupy. Przeczytaj także: Niemcy: Fałszywy radiowóz zatrzymany przez policję. Odkryli zaskakującą prawdę
Co grozi zatrzymanym?
Bundespolizei wszczęła wobec mężczyzn postępowania dotyczące m.in. kradzieży w ramach grupy przestępczej, nielegalnego pobytu oraz korzystania z usług bez uiszczenia należności. Jeden z zatrzymanych trafił do aresztu na podstawie wcześniejszego nakazu. Drugi również został zatrzymany przez funkcjonariuszy, natomiast wobec trzeciego zastosowano obowiązek meldowania się i został on zwolniony. Sprawa może mieć dalszy ciąg, ponieważ śledczy sprawdzają, czy trio ma związek z innymi podobnymi zdarzeniami na trasach kolejowych i w niemieckich miastach.
