Przejdź do treści

Niemcy coraz częściej rezygnują z drogich marek. Nie chodzi tylko o oszczędność

31/05/2026 07:30
Niemcy przestają kupować markowe produkty zdjecie sklep wozek sklepowy

Jeszcze kilka lat temu wielu klientów w Niemczech automatycznie sięgało po znane marki, dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej osób podczas zakupów wybiera tańsze produkty marek własnych supermarketów i dyskontów, a markowe towary coraz częściej zostają na półkach. Dlaczego Niemcy przestają kupować markowe produkty? 

Niemcy przestają kupować markowe produkty zdjecie sklep wozek sklepowy

Niemcy przestają kupować markowe produkty: trend jest wyraźny

Zmiana jest wyraźna. Według najnowszych badań udział marek własnych w niemieckim rynku spożywczym osiągnął w 2025 roku rekordowy poziom prawie 47 procent. Jeszcze w 2021 roku było to około 41 procent. Oznacza to, że niemal co drugi produkt wkładany dziś do koszyka w Niemczech pochodzi z linii własnych sklepów takich jak Aldi, Lidl, Rewe, Edeka czy dm.

Klienci coraz częściej wybierają produkty oznaczone nazwami Ja!, Gut & Günstig, Balea czy Cien. Powód jest prosty: ceny. Po latach wysokiej inflacji i rosnących kosztów życia wielu mieszkańców Niemiec zaczęło dokładniej analizować codzienne wydatki. W wielu przypadkach różnica w cenie między produktem markowym a marką własną wynosi dziś nawet kilka euro, co przy większych zakupach daje zauważalne oszczędności pod koniec miesiąca.

Nie chodzi tylko o oszczędność: jakość jest taka sama?

Dla konsumentów liczy się jednak już nie tylko oszczędność. Coraz więcej osób zauważa, że jakość wielu tańszych produktów praktycznie nie różni się od droższych odpowiedników znanych marek. W mediach społecznościowych regularnie pojawiają się testy pokazujące, że część produktów marek własnych jest produkowana przez tych samych producentów co droższe wersje markowe.
Przeczytaj także: Niemieckie fabryki zwalniają na potęgę. Zagrożonych nawet 300 tys. kolejnych etatów

Eksperci zwracają uwagę, że niemieccy konsumenci stali się bardziej świadomi niż jeszcze kilka lat temu. Klienci coraz rzadziej płacą wyłącznie za logo, reklamę czy rozpoznawalne opakowanie, podaje handelsblatt.com. Szczególnie młodsze pokolenia częściej porównują składy produktów i sprawdzają ceny za kilogram lub litr.

Trend najmocniej widać w dyskontach. Aldi i Lidl od miesięcy rozwijają swoje marki premium i ekologiczne, próbując przekonać klientów, że tańszy produkt nie musi oznaczać gorszej jakości. W efekcie tradycyjni producenci markowi znajdują się pod coraz większą presją.