Przejdź do treści

Niemcy przygotowują zapasy ravioli na wypadek wojny

Tagi:
10/09/2025 12:59 - AKTUALIZACJA 15/09/2025 07:49
Niemcy przygotowują zapasy ravioli na wypadek wojny

Niemcy przygotowują zapasy ravioli na wypadek wojny: W obawie przed atakiem Rosji, Niemcy gromadzą strategiczne zapasy żywności. W magazynach Bundeswehry pojawią się tysiące puszek z ravioli, które mają trafić do żołnierzy w razie konfliktu. Minister Rolnictwa i Żywności Alois Rainer wyjaśnił, że ravioli zastąpią stare zapasy żywności, których przygotowanie zajmowało zbyt wiele czasu. To element planu obrony cywilnej, który rząd intensywnie rozwija w obliczu rosnącego napięcia międzynarodowego. Eksperci przyznają, że takie działania nie są przypadkowe.

Niemcy przygotowują zapasy ravioli na wypadek wojny

Niemcy przygotowują zapasy ravioli na wypadek wojny

Ravioli w puszkach jako zapasy wojenne – to propozycja niemieckiego ministra rolnictwa i wyżywienia Aloisa Rainera i wyraźny sygnał, jak bardzo zmienił się klimat polityczny w Niemczech i Europie. Po niedawnej kampanii rekrutacyjnej i zwiększeniu wydatków wojskowych niemiecki rząd zastanawia się teraz, czym karmić obywateli w razie kryzysu lub otwartego konfliktu z Rosją. Według urzędników w Berlinie Władimir Putin może już w 2029 roku zaatakować kraj należący do NATO, dlatego trzeba przygotować się na każdą ewentualność – nawet dodając makaron do „listy zakupów” produktów, które warto trzymać w domowych zapasach.
Przeczytaj również: Dziesiątki czołgów na drogach w Niemczech, 600 km autostrady zablokowanych. Wielka operacja Bundeswehry

Zapasy żywnościowe na wypadek wojny. W Niemczech coraz częściej mówi się o Kriegstüchtig

W Niemczech coraz częściej pojawia się słowo „kriegstüchtig”, które można przetłumaczyć jako „gotowy do wojny”. Po 80 latach od zakończenia II wojny światowej termin ten wrócił do debaty publicznej – i to nie tylko w polityce, ale nawet w kuchni. W razie ataku stare zapasy surowych produktów mogą nie być dziś najlepszym rozwiązaniem. Tak uważa przynajmniej minister rolnictwa i wyżywienia Alois Rainer, który w niemieckiej wersji podcastu Politico Playbook stwierdził, że soczewica i zboża wymagające gotowania nie są idealne na wypadek konfliktu – ich przygotowanie zajmuje zbyt dużo czasu. Dużo lepsze, zdaniem Rainera, są alternatywy w rodzaju ravioli w puszkach, które minister przedstawia jako idealną bazę ewentualnej wojennej diety, podaje portal federalnego związku przemysłu spożywczego w Niemczech.

Jak zauważają sceptycy, także po drugiej stronie Atlantyku, inwestowanie w ravioli w puszkach wcale nie jest tanim rozwiązaniem. Według wyliczeń Washington Post przejście na gotowe do podgrzania posiłki kosztowałoby co najmniej 105 milionów dolarów, zmuszając niemiecki rząd do zawarcia umów z zewnętrznymi firmami, przynajmniej w zakresie magazynowania. To poważny wydatek, który prawdopodobnie jeszcze wzrośnie – zwłaszcza jeśli doliczyć 25 milionów dolarów, które według Times Berlin już przeznacza na utrzymanie zapasu 100 tysięcy ton ryżu, groszku i mleka w proszku, przechowywanych w 150 magazynach.
Przeczytaj również: Berlin przygotowuje się do wojny. Tajny plan Niemców niepokoi Europę

Zapasy, które warto mieć w domu na wypadek sytuacji kryzysowych

Oprócz 3,5 kilograma ryżu lub suchego makaronu niemiecka agencja ds. przygotowania na katastrofy (BBK) zaleca każdej rodzinie, aby przechowywała zapas 20 litrów wody na osobę, 4 kilogramy suchych roślin strączkowych i 2,5 kilograma suszonych owoców oraz orzechów. Choć minister Alois Rainer szczególnie promuje ravioli w puszkach jako gotowe do spożycia rozwiązanie.
Przeczytaj również: Już dzisiaj o godzinie 11.00 – Najwyższy stopień ostrzegawczy w Niemczech. W niemieckich miastach zawyją syreny i rozdzwonią się telefony

– „Żyjemy dziś w sytuacji bezpieczeństwa, która zmusza nas wszystkich do refleksji. Dla mnie ważne jest, by bezpieczeństwo żywnościowe było tak samo istotne jak zaopatrzenie w broń. Chcę stworzyć narodową rezerwę produktów gotowych, które można spożyć po podgrzaniu” – wyjaśnił minister, podkreślając, że takie zapasy mogą okazać się niezbędne nie tylko w razie wojny, ale też w innych kryzysach, takich jak klęski żywiołowe czy awarie nuklearne. Rząd jednak za największe zagrożenie wciąż uznaje Rosję i również poza Niemcami coraz częściej pojawiają się głosy, że warto przygotować domowe zapasy na wypadek konfliktu.