Przejdź do treści

Niemcy szykują rewolucję w armii. „W ten sposób stanie się jedną z najpotężniejszych w Europie”

Tagi:
23/04/2026 10:13 - AKTUALIZACJA 07/05/2026 10:49

Niemcy przestawili nową strategię dla armii. W obliczu narastających napięć geopolitycznych i zmieniającego się układu sił na świecie, Niemcy przygotowują szeroko zakrojone zmiany w swojej polityce obronnej. Berlin coraz wyraźniej sygnalizuje, że chce odejść od dotychczasowej ostrożności militarnej i przejść do bardziej zdecydowanych działań. Nowa strategia zakłada nie tylko zwiększenie liczebności wojska, ale również głęboką modernizację technologii i sposobu prowadzenia działań. To jednak dopiero początek zmian, które mogą znacząco wpłynąć na równowagę sił w Europie.

Niemcy przestawili nową strategię dla armii. Trzy etapy wielkiej transformacji

Minister obrony Boris Pistorius zaprezentował plan przebudowy Bundeswehr, który został rozpisany na trzy główne etapy. Każdy z nich ma prowadzić do stopniowego zwiększania potencjału militarnego Niemiec. Pierwszy etap, obejmujący najbliższe lata, koncentruje się na szybkim podniesieniu gotowości bojowej. Chodzi przede wszystkim o uzupełnienie braków sprzętowych i kadrowych oraz zwiększenie zdolności reagowania na kryzysy.

Druga faza, planowana do połowy lat 30., zakłada rozwój we wszystkich obszarach działań – od wojsk lądowych, przez siły powietrzne i morskie, aż po cyberprzestrzeń i kosmos. Ostatni etap ma przynieść prawdziwy przełom technologiczny i uczynić niemiecką armię jedną z najbardziej zaawansowanych w Europie.

Armia większa niż kiedykolwiek. Ma przytłoczyć skalą

Jednym z kluczowych elementów strategii jest znaczące zwiększenie liczebności wojska. Docelowo siły zbrojne Niemiec mają liczyć około 460 tysięcy żołnierzy, w tym 260 tysięcy w służbie czynnej oraz 200 tysięcy rezerwistów. To ogromny skok w porównaniu do obecnego stanu, który jeszcze niedawno wynosił nieco ponad 180 tysięcy żołnierzy. Aby osiągnąć ten cel, Berlin wprowadza nowe rozwiązania dotyczące służby wojskowej, w tym obowiązkową kwalifikację dla młodych mężczyzn oraz możliwość przywrócenia poboru.

Rosja głównym punktem odniesienia

Nowa strategia nie pozostawia wątpliwości co do źródła zagrożeń. Niemcy wskazują jednoznacznie na Rosja jako najważniejszy czynnik destabilizujący bezpieczeństwo w regionie. Według niemieckiego resortu obrony Moskwa nie tylko rozbudowuje swój potencjał militarny, ale także prowadzi działania hybrydowe – od cyberataków po dezinformację. W tej sytuacji Berlin chce wzmocnić zdolności odstraszania oraz przygotować się na różne scenariusze konfliktów. Przeczytaj także: Coraz więcej chętnych do wojska w Niemczech. Liczba zgłoszeń rośnie w zaskakującym tempie

Nowoczesna wojna to coś więcej niż czołgi

Strategia zakłada, że przyszłe konflikty nie będą ograniczać się wyłącznie do pola walki. Coraz większe znaczenie mają technologie takie jak sztuczna inteligencja, systemy dalekiego zasięgu czy operacje w cyberprzestrzeni.

Niemcy chcą inwestować zarówno w zaawansowane rozwiązania technologiczne, jak i w zdolność do ich masowej produkcji – podaje Die Zeit. Kluczowe ma być także przygotowanie całego społeczeństwa na sytuacje kryzysowe, ponieważ granica między sferą cywilną a wojskową staje się coraz bardziej płynna. Przeczytaj także: „Europie może zostać zaledwie pięć lat”. Prezydent Finlandii ostrzega

Niemcy chcą silniejszej roli w NATO

Berlin nie ukrywa, że jego ambicją jest większa odpowiedzialność w ramach NATO. Niemcy chcą być jednym z filarów europejskiego bezpieczeństwa, jednocześnie utrzymując bliską współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.

Nowa strategia zakłada także dalszy udział w systemie odstraszania nuklearnego Sojuszu oraz kontynuację wsparcia dla Ukrainy, co ma znaczenie zarówno polityczne, jak i militarne.