
Specjaliści opuszczają Niemcy: Niemcy coraz dotkliwiej odczuwają brak wykwalifikowanych pracowników, tymczasem część najbardziej potrzebnych specjalistów decyduje się na wyjazd. Kraj opuszczają lekarze, informatycy, inżynierowie, naukowcy i osoby zajmujące kierownicze stanowiska. Najnowsze dane pokazują, że skala emigracji niemieckich obywateli osiągnęła rekordowy poziom. Szczególnie niepokojący jest kierunek wybierany przez wielu wysoko wykwalifikowanych pracowników.

Specjaliści opuszczają Niemcy: Rekordowa liczba Niemców opuściła kraj
W 2025 roku z Niemiec wyjechało 288 579 niemieckich obywateli – najwięcej od początku prowadzenia porównywalnych statystyk. W tym samym czasie do kraju wróciło 191 890 osób posiadających niemiecki paszport. Oznacza to, że bilans migracyjny Niemców był ujemny i wyniósł minus 96 689 osób, donosi Web.de.
Ogólny bilans migracyjny Niemiec pozostał jednak dodatni. W ubiegłym roku do kraju przyjechało około 1,48 mln osób, a wyjechało 1,25 mln. Niemcy nadal są więc krajem imigracyjnym, ale coraz więcej uwagi zwraca fakt, że tracą część własnych obywateli – w tym osoby, których kwalifikacje są szczególnie potrzebne gospodarce.
Największe obawy nie dotyczą zatem wyłącznie liczby wyjeżdżających, lecz przede wszystkim ich wykształcenia i doświadczenia zawodowego.
Lekarze i informatycy coraz częściej wyjeżdżają z Niemiec
Dokładne ustalenie, ilu emigrantów jest lekarzami, informatykami czy inżynierami, nie jest łatwe. Niemieckie statystyki migracyjne nie zawierają szczegółowych informacji o kwalifikacjach i powodach wyjazdu poszczególnych osób.
Przeczytaj także: Auf Wiedersehen, Deutschland. Dlaczego Niemcy emigrują teraz z własnego kraju?
Pewnych wskazówek dostarcza jednak długoterminowe badanie „German Emigration and Remigration Panel Study (GERPS)”, w którym uczestniczyło ponad 11 tys. niemieckich emigrantów i osób powracających do kraju. Z jego wyników wynika, że około 70 proc. niemieckich emigrantów posiada wyższe wykształcenie. Wśród wyjeżdżających licznie reprezentowani są specjaliści z sektora IT, finansów, marketingu i branż kreatywnych, a także kadra kierownicza.
Nie każdy wyjazd oznacza jednak trwałą utratę pracownika. Część specjalistów przenosi się za granicę tylko na kilka lat, aby zdobyć nowe doświadczenie, poznać inne metody pracy lub rozwinąć międzynarodową karierę. Następnie wracają do Niemiec z dodatkowymi kompetencjami.
Eksperci określają takie zjawisko mianem „brain exchange”, czyli wymiany wiedzy i doświadczeń. Problem zaczyna się wtedy, gdy wysoko wykwalifikowani pracownicy wyjeżdżają na stałe.
Najwięcej Niemców wybiera Szwajcarię
Najpopularniejszym europejskim kierunkiem emigracji niemieckich obywateli pozostaje Szwajcaria. W 2025 roku mieszkało tam około 329 900 Niemców. Na kolejnych miejscach znalazły się Austria, w której przebywało około 239 tys. niemieckich obywateli, oraz Hiszpania – około 132 tys.
Szwajcaria przyciąga przede wszystkim osoby z wysokimi kwalifikacjami. Dotyczy to szczególnie lekarzy, informatyków, inżynierów i pracowników sektora finansowego.
Do wyjazdu zachęcają wyższe wynagrodzenia, korzystniejsze możliwości rozwoju zawodowego, niższe obciążenia podatkowe oraz warunki pracy. Dodatkowym atutem jest bliskość Niemiec i brak poważnej bariery językowej w niemieckojęzycznej części kraju.
W przypadku lekarzy wyjazdy do Szwajcarii coraz częściej mają charakter stały. Ekspert ds. migracji Wido Geis-Thöne z Instytutu Gospodarki Niemieckiej zwraca uwagę, że wielu niemieckich medyków nie traktuje pracy w tym kraju jako krótkiego etapu kariery, lecz osiedla się tam na dłużej.
Dlaczego specjaliści opuszczają Niemcy?
Za decyzją o emigracji zazwyczaj stoi kilka czynników. Wśród najważniejszych wymieniane są:
wyższe wynagrodzenia, korzystniejsze podatki, lepsze perspektywy zawodowe, koszty mieszkań, jakość życia oraz mniejsza biurokracja. Znaczenie mają również sytuacja gospodarcza i dostępność atrakcyjnych ofert pracy.
Jeżeli absolwent informatyki lub kierunku inżynieryjnego nie może znaleźć w Niemczech zatrudnienia odpowiadającego jego kwalifikacjom, może stosunkowo łatwo rozpocząć karierę w innym kraju. Im dłużej pozostaje za granicą, tym mniejsze mogą być jego szanse na powrót – zwłaszcza gdy zakłada tam rodzinę lub zdobywa dobrze płatną, stabilną pracę.
Niepokojące są również badania dotyczące gotowości do emigracji. Według przywołanych przez WEB.DE analiz co piąty Niemiec rozważa wyjazd za granicę, a w grupie osób w wieku od 14 do 29 lat możliwość zamieszkania w innym kraju dopuszcza aż 41 proc. ankietowanych. Eksperci zastrzegają jednak, że deklaracja chęci wyjazdu nie zawsze prowadzi do faktycznej emigracji.
Niemiecka gospodarka już zmaga się z brakiem pracowników
Odpływ wykwalifikowanych pracowników jest szczególnie niebezpieczny w czasie, gdy niemieckie przedsiębiorstwa już mają trudności ze znalezieniem odpowiednio przygotowanych kandydatów.
Według szacunków Instytutu Gospodarki Niemieckiej niedobór specjalistów kosztuje niemiecką gospodarkę około 49 mld euro rocznie. Firmy muszą rezygnować z części zamówień, opóźniać inwestycje lub ograniczać rozwój, ponieważ brakuje osób posiadających odpowiednie kwalifikacje.
Problem dotyczy między innymi ochrony zdrowia, informatyki, opieki, rzemiosła, budownictwa i zawodów technicznych. Jeżeli jednocześnie będą wyjeżdżać niemieccy specjaliści, niedobory kadrowe mogą się jeszcze pogłębić.
Częściowo uzupełniają je pracownicy przyjeżdżający z zagranicy. Niemieckie szpitale zatrudniają na przykład wielu lekarzy pochodzących z innych państw. Nie rozwiązuje to jednak wszystkich problemów, zwłaszcza gdy również cudzoziemcy traktują Niemcy jedynie jako przystanek przed wyjazdem do kraju oferującego lepsze warunki.
Niemcy muszą stać się bardziej atrakcyjne dla pracowników
Zdaniem ekspertów rząd ma ograniczone możliwości bezpośredniego przekonania emigrantów do powrotu. Kampanie reklamowe mogą okazać się nieskuteczne, ponieważ osoby, które opuściły Niemcy, dobrze znają sytuację w kraju i przyczyny swojej decyzji.
Najważniejsze znaczenie może mieć poprawa warunków gospodarczych, tworzenie atrakcyjnych miejsc pracy, ograniczenie biurokracji oraz zapewnienie sprawnie działających systemów opieki i edukacji. Państwo musiałoby również zadbać o bardziej przejrzyste i sprawiedliwe obciążenia podatkowe.
Niemcom będzie jednak trudno konkurować z bardzo wysokimi wynagrodzeniami oferowanymi w Szwajcarii. Eksperci podkreślają również, że państwo nadal nie dysponuje wystarczająco dokładnymi danymi na temat wykształcenia i zawodów osób opuszczających kraj.
Bez takich informacji trudno ocenić, czy Niemcy mają do czynienia jedynie z naturalną, czasową mobilnością pracowników, czy już z poważnym odpływem wysoko wykwalifikowanych kadr.
