
Niemcy wprowadzają zmiany na lotniskach. Nowe przepisy mają sprawić, że odprawa na lotniskach będzie szybsza i prostsza, a czas spędzany przy stanowiskach kontroli i obsługi pasażerów może się skrócić. Bundestag przyjął ustawę, która zmienia zasady identyfikacji milionów podróżnych na niemieckich lotniskach. Technologia ma usprawnić podróż, ale jednocześnie budzi pytania o ochronę danych biometrycznych i o to, kto faktycznie skorzysta na nowych rozwiązaniach.

Niemcy wprowadzają zmiany na lotniskach
Niemiecki parlament przyjął ustawę przygotowaną przez koalicję rządzącą CDU/CSU i SPD. Nowe przepisy tworzą podstawę prawną do wprowadzenia cyfrowej obsługi pasażerów na lotniskach. Lotniska i linie lotnicze będą mogły odczytywać wybrane dane z paszportów oraz elektronicznych dowodów osobistych i wykorzystywać je przy cyfrowej odprawie. Zgodnie z ustawą wszystkie zebrane dane muszą zostać usunięte najpóźniej trzy godziny po starcie samolotu.
Dane będzie można przekazać za pośrednictwem aplikacji albo w terminalach samoobsługowych na lotnisku. Następnie pasażerowie będą mogli być identyfikowani za pomocą biometrycznego rozpoznawania twarzy na kolejnych etapach podróży: przy odprawie, nadawaniu bagażu, kontroli bezpieczeństwa oraz wejściu na pokład. W praktyce oznacza to, że nie trzeba będzie za każdym razem okazywać dokumentu tożsamości.
Kontrole graniczne nie są jednak objęte tym systemem i nadal będą prowadzone przez niemiecką Policję Federalną.
Udział w nowym systemie będzie dobrowolny. Osoby, które nie będą chciały korzystać z identyfikacji biometrycznej, nadal skorzystają z tradycyjnej odprawy przy stanowisku.
Ustawa określa także zasady bezpiecznego i ograniczonego przetwarzania danych osobowych. Przedstawiciele branży lotniczej przekonują, że nowe rozwiązanie przyspieszy procedury na lotniskach i zmniejszy zapotrzebowanie na personel. Z systemu będą mogli korzystać obywatele Unii Europejskiej, a także osoby z Islandii, Liechtensteinu, Norwegii i Szwajcarii.
Przeczytaj także: Najgorsze lotnisko w Niemczech wybrane. Podróżni nie mają wątpliwości
Opozycja ostrzega przed ryzykiem
Podczas debaty w Bundestagu przedstawiciele opozycji zwracali uwagę, że wprowadzenie nowego systemu nie może prowadzić do pogorszenia sytuacji pasażerów. Chodzi między innymi o ryzyko dłuższego oczekiwania dla osób wybierających tradycyjną procedurę albo pojawienia się dodatkowych opłat, informuje Zeit.
Krytycy podkreślali również, że w zamian za oszczędność szacowaną na około jedną minutę na pasażera wrażliwe dane mają trafiać nie tylko do instytucji państwowych, ale także do firm nastawionych na zysk.
Obecnie formalności na niemieckich lotniskach w dużej mierze odbywają się w tradycyjny sposób, z kontrolą dokumentów w kilku punktach podróży. Rząd federalny przekonuje, że cyfryzacja uprości i przyspieszy cały proces wejścia na pokład. Jednocześnie tradycyjna odprawa ma pozostać dostępna dla wszystkich pasażerów, którzy wolą skorzystać z dotychczasowych procedur.
