
Czy da się przejechać przez pół Europy bez tankowania? Niemiecki youtuber Elias Rischmüller udowodnił, że tak. Pokonał aż 2400 kilometrów na jednym baku paliwa, jadąc z Hildesheim w Niemczech aż za koło podbiegunowe w Szwecji. Do rekordowej próby przygotowywał się przez rok, a jego 28-letni Volkswagen Passat został specjalnie zmodyfikowany pod kątem maksymalnej oszczędności paliwa.

Niemiec przejechał 2400 km na jednym baku
Elias Rischmüller wyruszył z Hildesheim w Dolnej Saksonii i dotarł aż do szwedzkiego koła podbiegunowego. Podczas całej podróży korzystał tylko z jednego zbiornika paliwa o pojemności 67 litrów. To spektakularny przykład tzw. hypermilingu, czyli sztuki ekstremalnie ekonomicznej jazdy. Dzięki odpowiednim modyfikacjom samochodu i starannie zaplanowanej trasie udało mu się osiągnąć wynik, który dla większości kierowców wydaje się wręcz nierealny.
Kluczowe znaczenie miała średnia prędkość wynosząca około 80 km/h. Dzięki spokojnej jeździe oraz licznym usprawnieniom samochodu udało się ograniczyć zużycie paliwa do zaledwie 3 litrów oleju napędowego na 100 kilometrów.
Co ciekawe, kontrolka rezerwy zapaliła się już około 288 kilometrów przed metą. Mimo to kierowca kontynuował jazdę i ostatecznie dotarł do celu. Ostatnie metry pokonał z prędkością około 20 km/h. Na nagraniu opublikowanym w serwisie YouTube nie krył wzruszenia i ulgi po zakończeniu wymagającej wyprawy.
Przeczytaj także: Nagrzany samochód latem. „Sztuczka szofera” schładza go w kilka sekund
Jak przygotował samochód do rekordowej podróży?
Przygotowania do przejazdu trwały blisko rok. Youtuber postanowił maksymalnie ograniczyć opory i obciążenie pojazdu. Z samochodu usunięto między innymi relingi dachowe, antenę oraz zbędne elementy wyposażenia wnętrza. Każdy dodatkowy kilogram mógł zwiększać zużycie paliwa.
Ponadto w 28-letnim Volkswagenie Passacie B5 zastosowano:
- energooszczędne oświetlenie LED,
- specjalne opony letnie o niskich oporach toczenia,
- dodatki do oleju napędowego mające poprawić efektywność spalania,
- oszczędny olej silnikowy.
Takie modyfikacje pozwoliły jeszcze bardziej obniżyć zużycie paliwa podczas wielogodzinnej jazdy.
Rekord świata jest jeszcze bardziej imponujący
Choć wynik niemieckiego youtubera robi ogromne wrażenie, nie jest to obecny rekord świata. Według Autozeitung najlepszy rezultat należy od 2025 roku do polskiego kierowcy rajdowego Miko Marczyka.
Za kierownicą Skody Superb 2.0 TDI przejechał aż 2831 kilometrów na jednym baku paliwa. Średnie zużycie oleju napędowego wyniosło zaledwie 2,61 litra na 100 kilometrów.
To pokazuje, jak duży potencjał nadal drzemie w nowoczesnych silnikach wysokoprężnych oraz technikach oszczędnej jazdy. Dla wielu kierowców podobne wyniki pozostają poza zasięgiem, jednak nawet częściowe wykorzystanie zasad hypermilingu może przełożyć się na zauważalnie niższe koszty eksploatacji samochodu.
