
Niemiecki supermarket zaskoczył Amerykankę. Zwykłe zakupy w niemieckim supermarkecie okazały się dla młodej Amerykanki prawdziwą przygodą. Kobieta pochodząca z Arizony nie kryła zdziwienia, gdy razem z niemiecką koleżanką odwiedziła sklep Aldi. Zaskoczyły ją nie tylko ceny i sposób sprzedawania niektórych produktów, ale również asortyment, którego w amerykańskich sklepach próżno szukać w takiej formie. Nagranie z wizyty szybko zdobyło popularność w internecie, a niektóre reakcje kobiety rozbawiły tysiące internautów.

Pierwsza wizyta w Aldi. Niemiecki supermarket zaskoczył Amerykankę
Gen pochodzi z amerykańskiego stanu Arizona. Do niemieckiego Aldi wybrała się po raz pierwszy w towarzystwie swojej przyjaciółki Janine. Kobieta postanowiła nagrać reakcje koleżanki na produkty i rozwiązania, które dla mieszkańców Niemiec są zupełnie normalne, ale dla Amerykanki okazały się sporym zaskoczeniem. Jedna z pierwszych niespodzianek czekała na nią w dziale z napojami. Gen zauważyła otwarte zgrzewki wody mineralnej, z których można było wyjąć pojedyncze butelki.
Dla niej taki sposób sprzedaży był niezrozumiały. Zapytała, jak klient ma kupić tylko jedną butelkę, skoro pozostałe opakowania są ze sobą połączone. Janine wyjaśniła jej, że wystarczy wyjąć jedną sztukę. Amerykanka nie była jednak przekonana i stwierdziła, że w takiej sytuacji trzeba zabrać cały zestaw. „A co, jeśli chcę tylko jedną butelkę?” – zastanawiała się. Po krótkiej wymianie zdań ruszyła dalej, komentując sytuację jednym słowem: „Szalona sprawa!”.
Cena piwa w Niemczech zaskoczyła Amerykankę
Kolejne zdziwienie pojawiło się przy półkach z alkoholem. Gen zwróciła uwagę na cenę pojedynczej puszki piwa, która kosztowała zaledwie 55 eurocentów. Dla Amerykanki była to kolejna niespodzianka podczas zakupów. Jej niemiecka koleżanka skwitowała sytuację krótko: „Witamy w Niemczech”.
Na tym jednak nie skończyły się różnice między sklepami po obu stronach Atlantyku. W dziale z produktami niespożywczymi Gen zauważyła również buty przypominające popularne Crocsy. Ich wygląd skojarzył jej się z ofertą amerykańskiego giganta handlowego Walmart.
Ogromny wybór wędlin. Wtedy padły słowa: „To obrzydliwe!”
Prawdziwe emocje pojawiły się jednak dopiero przy stoisku z pieczywem i w drodze do lodówek. Gen nie mogła uwierzyć, jak wiele rodzajów wędlin i innych produktów mięsnych znajduje się w niemieckim supermarkecie.
Kolejne półki wypełnione były różnymi rodzajami kiełbas, szynek i innych wyrobów. Amerykanka z niedowierzaniem obserwowała asortyment i zauważyła, że produktów jest tak dużo, iż wydają się nie mieć końca. „Tyle kiełbasy… To się po prostu nie kończy” – komentowała. W pewnym momencie zażartowała nawet: „To jest obrzydliwe!”. Jej reakcja była oczywiście częścią zaskoczenia ogromnym wyborem, a nie poważną oceną niemieckiej kuchni.
Dlaczego jajka w niemieckim Aldi nie stoją w lodówce?
Następna różnica okazała się dla Gen jeszcze bardziej zaskakująca. Kobieta zauważyła, że jajka w niemieckim sklepie nie są przechowywane w chłodniach. W Stanach Zjednoczonych taki widok należy do rzadkości, ponieważ jajka zazwyczaj sprzedawane są tam w lodówkach. Nie jest to przypadek, lecz efekt odmiennych zasad postępowania z jajami.
W USA jajka są standardowo myte i dezynfekowane przed sprzedażą. Proces ten usuwa naturalną warstwę ochronną skorupki, zwaną kutykulą. Z tego powodu wymagają później stałego przechowywania w niskiej temperaturze.
W Europie stosuje się inne podejście. Jaj konsumpcyjnych co do zasady nie wolno myć przed sprzedażą, ponieważ mogłoby to uszkodzić ich naturalną barierę ochronną. Dzięki temu mogą być oferowane w temperaturze otoczenia, pod warunkiem przestrzegania odpowiednich zasad przechowywania i transportu – podaje Ruhr24. To właśnie dlatego w niemieckim Aldi jajka można znaleźć na zwykłych sklepowych półkach, a nie w lodówkach.
Biały szparag wprawił Amerykankę w zakłopotanie
Na liście zaskoczeń znalazł się również produkt, który w Niemczech cieszy się ogromną popularnością, szczególnie wiosną. Chodzi oczywiście o szparagi. Gen zauważyła na sklepowej półce białe warzywa i nie kryła zdziwienia. „Dlaczego on jest biały?” – zapytała swoją koleżankę. Janine odpowiedziała jej krótko, że to po prostu biały szparag.
Różnica wynika przede wszystkim z popularności poszczególnych odmian i tradycji kulinarnych. W Niemczech biały szparag jest wyjątkowo ceniony i stanowi jeden z symboli wiosennego sezonu. W Stanach Zjednoczonych znacznie częściej spotyka się natomiast odmianę zieloną. Przeczytaj także: Amerykanin wszedł do niemieckiego supermarketu i zaniemówił. „W USA to niemożliwe”
Nagranie z niemieckiego Aldi obejrzały miliony internautów
Film z pierwszej wizyty Gen w niemieckim supermarkecie szybko zdobył popularność w mediach społecznościowych. Na YouTube nagranie miało już niemal siedem milionów wyświetleń, a na Facebooku przekroczyło 200 tysięcy odsłon. Internauci zwracali uwagę przede wszystkim na różnice w przechowywaniu jajek. Temat wywołał dyskusję między osobami przyzwyczajonymi do amerykańskich i europejskich standardów.
Okazuje się, że nawet zwykłe zakupy w supermarkecie mogą być dla turysty z innego kraju pełne niespodzianek. To, co dla Niemców jest codziennością, dla Amerykanki z Arizony stało się okazją do odkrycia zupełnie innego podejścia do zakupów i żywności.
