
Niemiecki parlament zatwierdził zatwierdził obroże dla sprawców przemocy – W Niemczech zapadła decyzja, która już wywołuje ogromne emocje i może całkowicie zmienić sposób walki z przemocą domową. Bundestag zatwierdził przepisy inspirowane rozwiązaniami stosowanymi od lat w Hiszpanii, uznawanymi za jedne z najbardziej restrykcyjnych w Europie. Zwolennicy nowych regulacji mówią o przełomie i konieczności ochrony kobiet przed agresorami, krytycy alarmują natomiast, że państwo sięga po środki, które jeszcze niedawno wydawały się nie do pomyślenia.

Niemiecki parlament zatwierdził zatwierdził obroże dla sprawców przemocy
Niemcy zdecydowały się na jeden z najbardziej radykalnych kroków w walce z przemocą domową od wielu lat. Bundestag przyjął reformę ustawy o ochronie przed przemocą, która pozwoli sądom nakładać na sprawców obowiązek noszenia elektronicznych opasek monitorujących. To rozwiązanie od dawna działa już w Hiszpanii i według niemieckiego rządu znacząco zwiększyło bezpieczeństwo kobiet zagrożonych agresją ze strony partnerów lub byłych partnerów. Decyzja zapadła zdecydowaną większością głosów i od razu wywołała ogromną debatę w Niemczech. Zwolennicy zmian mówią o historycznym przełomie i realnej ochronie ofiar, przeciwnicy ostrzegają natomiast przed coraz dalej idącą kontrolą państwa. Rząd podkreśla jednak, że sytuacja stała się zbyt poważna, by ograniczać się wyłącznie do zakazów zbliżania się, które w praktyce wielokrotnie okazywały się nieskuteczne. Według nowych przepisów elektroniczna bransoletka ma reagować natychmiast, gdy agresor znajdzie się zbyt blisko osoby objętej ochroną. Alarm otrzymają zarówno służby, jak i sama ofiara.
Federalna minister sprawiedliwości Stefanie Hubig przekonywała podczas debaty parlamentarnej, że Niemcy nie mogą dłużej ignorować skali przemocy wobec kobiet. Podkreśliła, że nowe przepisy mają nie tylko odstraszać sprawców, ale przede wszystkim zapobiegać tragediom. „Kto stosuje przemoc, musi nad sobą pracować, aby ta przemoc nie wybuchła ponownie” – powiedziała minister, zapowiadając jednocześnie obowiązkowe kursy antyprzemocowe dla osób uznanych za szczególnie niebezpieczne.
Nowe przepisy wzorowane są bezpośrednio na rozwiązaniach funkcjonujących w Hiszpanii od dwóch dekad. Tam elektroniczny monitoring agresorów uznawany jest za jedno z najskuteczniejszych narzędzi ochrony kobiet przed byłymi partnerami. Gdy sprawca mimo zakazu zbliża się do ofiary, system automatycznie wysyła ostrzeżenie i uruchamia alarm. Niemiecki rząd chce teraz wdrożyć podobny model na szeroką skalę.
Niemcy chcą zapobiegać kolejnym tragediom
Przyjęta reforma przewiduje również zaostrzenie kar za łamanie sądowych zakazów kontaktu i zbliżania się – informuje „Bild”. Sędziowie rodzinni otrzymają nowe uprawnienia, w tym możliwość sprawdzania informacji w rejestrze broni, aby szybciej ocenić poziom zagrożenia. W praktyce oznacza to, że służby będą mogły wcześniej reagować w sytuacjach uznanych za niebezpieczne.
W Niemczech od miesięcy trwa dyskusja o rosnącej liczbie przypadków przemocy wobec kobiet. Media regularnie opisują dramatyczne historie kobiet zabitych przez partnerów mimo wcześniejszych zgłoszeń na policję czy wydanych zakazów zbliżania się. Właśnie dlatego rząd przekonuje, że potrzebne są narzędzia pozwalające reagować jeszcze przed eskalacją przemocy.
Ministerstwo sprawiedliwości zapowiada już kolejne zmiany. Chodzi między innymi o większą ochronę kobiet nękanych w internecie oraz walkę z cyfrową przemocą, w tym z fałszywymi materiałami typu deepfake. W sprawach dotyczących przemocy domowej ofiary mają otrzymywać także wsparcie psychologiczne i pomoc wyspecjalizowanych doradców podczas postępowań sądowych. Przeczytaj także: Niemcy: Liczba gwałtów rośnie. Nowe dane i informacje o sprawcach
Elektroniczne opaski mają zmienić podejście do przemocy domowej
Przyjęcie ustawy wielu komentatorów określa jako sygnał, że Niemcy zaczynają traktować przemoc domową nie jako prywatny konflikt, lecz jako realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Dla części społeczeństwa nowe przepisy są długo oczekiwaną odpowiedzią na narastający problem. Inni obawiają się jednak, że elektroniczny nadzór stanie się początkiem znacznie szerszej kontroli obywateli.
Rząd odpowiada na te zarzuty krótko: priorytetem ma być ochrona życia i zdrowia ofiar. A jeśli elektroniczna opaska może powstrzymać kolejną tragedię, Niemcy są gotowe sięgnąć po rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu wydawały się politycznie nie do wyobrażenia.
