
Nowe ceny paliw w Niemczech od 1 maja 2026. To trzeba wiedzieć, żeby nie przepłacać na stacjach – Rząd w Berlinie zdecydował się czasowo obniżyć podatki, by ulżyć kierowcom w czasie rosnących cen energii. Wielu liczy na wyraźne oszczędności przy tankowaniu. Jednak – jak wynika z analizy opublikowanej przez „Spiegel” – rzeczywistość może okazać się bardziej skomplikowana.

Ile wynosi obniżka i jak długo potrwa
Od północy z 30 kwietnia na 1 maja podatek energetyczny na paliwa zostaje obniżony o 14,04 centa na litrze. W praktyce, po uwzględnieniu podatku VAT, daje to około 16,7 centa mniej na litrze – czyli w zaokrągleniu 17 centów. Obniżka ma charakter tymczasowy i będzie obowiązywać do końca czerwca.
Czy ceny paliw w Niemczech spadną od razu?
Teoretycznie obniżka zaczyna obowiązywać od 1 maja, ale nie oznacza to automatycznie natychmiastowych spadków cen na stacjach. Eksperci zwracają uwagę, że paliwo sprzedawane tuż po północy nie jest jeszcze objęte niższym podatkiem, ponieważ podatek naliczany jest w momencie dostawy, a nie sprzedaży.
Jak podkreśla ekspert ADAC Christian Laberer, nie należy oczekiwać, że ceny od razu spadną o pełne 16–17 centów.
– Nie ma podstaw, by zakładać, że ceny o północy natychmiast spadną. Już w 2022 roku było podobnie – spadki następowały stopniowo – wskazuje.
Ceny będą się zmieniać stopniowo
Związek branżowy Fuels und Energie, cytowany przez „Spiegel”, zapewnia, że obniżka podatku zostanie w pełni przeniesiona na klientów. Jednocześnie przyznaje, że w praktyce może to nastąpić z opóźnieniem, w zależności od momentu dostaw paliwa i lokalnych warunków.
Dodatkowo ceny na stacjach pozostają silnie uzależnione od sytuacji na rynku światowym, co oznacza, że mogą się wahać – nawet w ciągu jednego dnia o kilkanaście centów.
Czy trzeba tankować o świcie, aby móc zaoszczędzić?
Wielu kierowców zastanawia się, czy opłaca się wstać wcześnie, by skorzystać z niższych cen. Odpowiedź ekspertów jest jednoznaczna: nie ma takiej potrzeby.
Zgodnie z obowiązującymi w Niemczech zasadami ceny paliw mogą rosnąć dopiero od południa, dlatego rano nie będą wyższe niż wcześniej. Co więcej, istnieje duże prawdopodobieństwo, że najniższe ceny pojawią się właśnie przed południem, jak ma to miejsce zazwyczaj.
Czy ceny paliw wrócą do poziomu sprzed wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie?
Choć kierowcy liczą na powrót cen sprzed ostatnich zawirowań geopolitycznych, jest to mało prawdopodobne – przynajmniej na początku.
Pod koniec lutego, przed eskalacją napięć związanych z Iranem, litr benzyny E10 kosztował średnio około 1,78 euro, a diesel 1,75 euro. Obecnie ceny są znacznie wyższe i sama obniżka podatku nie wystarczy, by wrócić do tych poziomów.
W przypadku diesla eksperci wskazują wręcz, że bariera dwóch euro za litr może pozostać trudna do przebicia, nawet przy pełnym przeniesieniu rabatu na klientów.
Możliwe kolejki i problemy
Początek maja może przynieść również większy ruch na stacjach. Zarówno kierowcy, jak i właściciele stacji mogą próbować wykorzystać moment wejścia nowych przepisów.
Dodatkowo ograniczone dostawy w czasie świąt i weekendu sprawiają, że branża ostrzega przed możliwymi lokalnymi brakami paliwa. Organizacja En2x określa sytuację jako duże wyzwanie logistyczne.
Ile można realnie zaoszczędzić
Choć hasło „obniżka cen paliw” brzmi atrakcyjnie, realne oszczędności nie są duże. Jak wylicza „Spiegel” przy przeciętnym użytkowaniu samochodu z silnikiem Diesla oszczędność w okresie dwóch miesięcy wyniesie około 33 euro, a w przypadku auta benzynowego – około 21 euro.
Przeczytaj także: Wjazd do Niemiec od maja 2026. Ważne informacje dla podróżujących
Koszt dla państwa
Wprowadzenie obniżki cen paliw oznacza również spore obciążenie dla budżetu. Szacuje się, że państw straci z jej powodu około 1,6 miliarda euro. Jednak strata ta będzie niższa niż w 2022 roku, kiedy podobny program w Niemczech trwał trzy miesiące.
