
Obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet w Europie. Temat, który jeszcze do niedawna wydawał się nie do pomyślenia, zaczyna być w Europie omawiany coraz poważniej. W tle zmian demograficznych, spadku dzietności oraz napięć bezpieczeństwa, które nasiliły się po wojnie w Ukrainie, niektóre państwa analizują działania, które mogłyby radykalnie zmienić sposób organizowania obrony narodowej. W jednym z krajów będących członkiem zarówno NATO, jak i Unii Europejskiej, urzędnicy odpowiedzialni za obronność ostrzegają, że obecny system może w nadchodzących latach okazać się niewystarczający. A jedno z rozważanych rozwiązań dotyczy bezpośrednio kobiet.

Obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet w Europie. Spadek dzietności wywiera presję na system obronny
Estonia może zostać zmuszona do wprowadzenia obowiązkowej służby wojskowej dla kobiet – wynika z ostrzeżenia Anu Rannaveski, szefowej Estońskiej Agencji Zasobów Obronnych, instytucji odpowiedzialnej za zarządzanie poborem do wojska.
Urzędniczka wyjaśniła, że gwałtowny spadek narodzin chłopców w ostatnich latach grozi osłabieniem zdolności kraju do realizacji długoterminowych celów wojskowych. Zgodnie ze strategią obrony Estonii armia musi co roku zapewniać około 4 100 rekrutów, aby utrzymać rezerwy niezbędne na wypadek konfliktu.
„Do 2040 roku problem stanie się bardzo wyraźny: nie będziemy w stanie obsadzić planowanych 4 100 miejsc” – powiedziała Rannaveski estońskiemu nadawcy publicznemu ERR, cytowana przez TVP World. Ten bałtycki kraj, liczący około 1,3 mln mieszkańców, opiera się obecnie na obowiązkowej służbie wojskowej dla mężczyzn. Kobiety mogą służyć wyłącznie na zasadzie dobrowolności.
„Pytanie nie brzmi czy, lecz kiedy”
Według szefowej Agencji Zasobów Obronnych obecne trendy demograficzne zmuszają decydentów, by spojrzeć poza dotychczasowy system i rozważyć rozszerzenie obowiązków wojskowych także na kobiety. „W poprzednich pokoleniach rodziło się nawet 15 000 chłopców rocznie. Teraz liczba ta spadła do 4 000–5 000” – wyjaśniła.
Choć Estonia wciąż ma wystarczająco wielu młodych ludzi spełniających kryteria, by w krótkiej perspektywie utrzymać obecny model poboru, urzędnicy uważają, że przygotowania do przyszłości trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie. „Naprawdę mam nadzieję, że pytanie brzmi raczej kiedy, a nie czy” – powiedziała Rannaveski, odnosząc się do wprowadzenia obowiązkowej służby wojskowej dla kobiet. Podkreśliła również zasadę, którą uważa za fundamentalną dla obrony kraju: „Każdy obywatel Estonii ma obowiązek bronić niepodległości Estonii”.
Europa zmienia zasady poboru
Dyskusje w Estonii nie toczą się w próżni. Już kilka państw europejskich zaczęło wdrażać systemy poboru, które traktują kobiety i mężczyzn na równych zasadach. Norwegia w 2015 roku stała się pierwszym państwem NATO, które wprowadziło obowiązkowy pobór niezależnie od płci. Szwecja poszła w tym samym kierunku w 2017 roku, a Dania w tym roku rozpoczęła włączanie kobiet do swojego systemu poboru. Jednocześnie Łotwa przekazała, że mogłaby wprowadzić obowiązkową służbę wojskową dla kobiet około 2028 roku, w związku z rosnącymi obawami o bezpieczeństwo regionu – informuje TVP World.
Przeczytaj także: Niemcy rozbudowują swoją armię. Ujawniono poufne informacje dotyczące kobiet
Rośnie liczba kobiet w europejskich armiach, w tym w Polsce
Zmiany nie ograniczają się do obowiązkowej służby wojskowej. W wielu państwach europejskich obecność kobiet w siłach zbrojnych stale rośnie. Przykładem jest Polska, gdzie liczba kobiet w wojsku wyraźnie wzrosła w ciągu ostatniej dekady. Obecnie stanowią one około 17% stanu osobowego polskiej armii, w porównaniu z mniej niż 5% dziesięć lat temu, mimo że służba wojskowa pozostaje dla kobiet dobrowolna.
Dla Estonii, jednego z państw NATO znajdujących się na pierwszej linii na granicy z Rosją, debata jest ściśle związana z koniecznością utrzymania wystarczających stanów osobowych do obrony – w realiach bezpieczeństwa radykalnie zmienionych po rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
