
Zaskakujące informacje dotyczące kobiet w niemieckiej armii. Niemcy podsumowali pierwsze miesiące funkcjonowania nowego modelu dobrowolnej służby wojskowej i wyniki zaskoczyły nawet resort obrony. Liczba chętnych do wstąpienia do Bundeswehry wyraźnie wzrosła, a zainteresowanie programem przekroczyło oczekiwania rządu. W raporcie znalazły się jednak również dane, które wywołują pytania o zaangażowanie kobiet i mogą mieć wpływ na przyszłość niemieckiej armii. Jeśli obecny plan nie przyniesie zakładanych efektów, Berlin nie wyklucza sięgnięcia po znacznie bardziej radykalne rozwiązania.

Bundeswehra przedstawia pierwsze podsumowanie nowego systemu
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius może mówić o udanym starcie reformy. Ministerstwo Obrony opublikowało raport podsumowujący pierwszych pięć miesięcy funkcjonowania nowego modelu dobrowolnej służby wojskowej. Z dokumentu wynika, że w 2026 roku służbę rozpocznie około 530 młodych mężczyzn, którzy zgłosili się po otrzymaniu specjalnych kwestionariuszy wysłanych przez Bundeswehrę. Dodatkowo około 10 tysięcy innych ochotników zadeklarowało rozpoczęcie służby jeszcze w tym roku.
Widoczny jest również wzrost zainteresowania klasyczną rekrutacją. Od początku roku do Bundeswehry wpłynęło około 38,5 tys. zgłoszeń, czyli o blisko 25 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Liczba osób przyjętych do służby wzrosła natomiast o 13 procent, osiągając poziom około 11 tysięcy.
Tysiące ankiet wysłanych do młodych Niemców
Do połowy czerwca niemieckie ministerstwo rozesłało około 298,2 tys. kwestionariuszy, z czego nieco ponad połowa trafiła do osiemnastoletnich mężczyzn. Aż 96 procent z nich wypełniło obowiązkową ankietę w terminie. Co piąty respondent zadeklarował zainteresowanie dobrowolną służbą wojskową. Dotychczas około 1500 kandydatów przeszło kwalifikację wojskową, a kolejne 600 osób oczekuje na badania. Resort zaznacza jednak, że wielu zainteresowanych nadal uczy się lub odbywa praktyki zawodowe, dlatego do armii będą mogli dołączyć dopiero za rok lub dwa.
Zaskakujące informacje dotyczące kobiet w niemieckiej armii
Najbardziej zaskakującym elementem raportu okazały się statystyki dotyczące kobiet. Choć młode Niemki również otrzymały kwestionariusze informacyjne od Bundeswehry, ich wypełnienie było dobrowolne. Z możliwości odpowiedzi skorzystało jedynie 4 procent adresatek.
To wyraźny kontrast wobec mężczyzn, dla których wypełnienie ankiety jest obowiązkowe. W przypadku osób, które nie dopełniły tego obowiązku, ministerstwo analizuje możliwość wszczęcia postępowań administracyjnych. Przeczytaj także: Obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet w Europie. „Pytanie nie brzmi czy, lecz kiedy”
Bundeswehra kusi wysokimi zarobkami
Niemiecka armia stara się przyciągnąć kandydatów atrakcyjnymi warunkami. Ochotnicy mogą liczyć na wynagrodzenie wynoszące co najmniej 2600 euro brutto miesięcznie, dopłatę do kursu prawa jazdy oraz szerokie możliwości zdobywania kwalifikacji zawodowych i dalszego kształcenia. Według resortu właśnie takie zachęty sprawiają, że liczba chętnych do służby systematycznie rośnie.
Niemcy mają ambitny plan. Jeśli zabraknie żołnierzy, możliwe kolejne kroki
Nowe przepisy zakładają zwiększenie liczby żołnierzy Bundeswehry z obecnych około 184 tysięcy do 255–270 tysięcy do 2035 roku, podaje Merkur. Na koniec maja 2026 roku niemiecka armia liczyła 185 608 aktywnych żołnierzy, co oznacza, że zbliża się do celu wyznaczonego na bieżący rok. Ministerstwo nie ujawniło jednak aktualnej liczby rezerwistów ani tego, ilu nowych ochotników zostało już uwzględnionych w oficjalnych statystykach.
Jeżeli kolejne cele kadrowe nie zostaną osiągnięte, Bundestag może zdecydować o wprowadzeniu dodatkowych rozwiązań. Jednym z rozważanych scenariuszy pozostaje tzw. „wehrpflicht nach Bedarf”, czyli obowiązkowa służba wojskowa uruchamiana w przypadku stwierdzenia niedoboru personelu.
