Przejdź do treści

UE wprowadza nowy obowiązek dla kierowców. Uderzy w transport lekki

22/02/2026 07:30
Obowiązkowe tachografy w busach 2026 bus dostawczak

Od lipca 2026 roku tysiące kierowców w całej Unii Europejskiej będzie musiało dostosować się do nowych przepisów. Obowiązek montażu tego urządzenia obejmie busy o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony wykorzystywane w międzynarodowym transporcie towarów. W Polsce zmiany dotkną około 40 tysięcy pojazdów. Dla branży transportu lekkiego oznacza to koniec dotychczasowej elastyczności i nowe obowiązki administracyjne. Chodzi o obowiązkowe tachografy w busach 2026.

Obowiązkowe tachografy w busach 2026 kierowca kontrola

Obowiązkowe tachografy w busach 2026

Tachograf to urządzenie montowane w pojazdach, które rejestruje czas jazdy, prędkość, przebieg oraz okresy pracy i odpoczynku kierowcy. Służy do kontroli przestrzegania przepisów dotyczących czasu pracy w transporcie drogowym i pozwala służbom na weryfikację danych podczas kontroli.

Teraz obowiązek posiadania tachografu obejmie busy o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony wykorzystywane w międzynarodowym transporcie towarów. Nowe regulacje zrównują busy wykonujące transport międzynarodowy z ciężarówkami, a to oznacza konieczność stosowania tych samych zasad czasu pracy kierowców oraz pełną kontrolę. Obowiązek dotyczy wyłącznie zarobkowego transportu rzeczy w ruchu międzynarodowym i kabotażu. Pojazdy realizujące przewozy wyłącznie na terenie Polski nie będą objęte nowymi wymogami. Jak podaje Gov.pl. nowy wymóg wejdzie w życie 1 lipca 2026 roku.

Branża obawia się powtórki 

Podobne napięcia pojawiły się już w 2024 roku, gdy przewoźnicy musieli wymienić tachografy w ciężarówkach na nowe, inteligentne urządzenia umożliwiające zdalny odczyt danych. Część firm nie zdążyła z wymianą na czas, co w praktyce oznaczało brak możliwości wykonywania transportu międzynarodowego. Eksperci wskazują, że w przypadku transportu lekkiego wyzwaniem będzie nie tylko montaż urządzeń, ale także reorganizacja pracy i dostosowanie grafików do sztywnych limitów czasu jazdy.
Przeczytaj także: 68 lat i koniec. Ten kraj UE zakazuje seniorom wsiadania za kierownicę

Skala zmian w Polsce

Z danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego z 2024 roku wynika, że polska flota międzynarodowego transportu lekkiego liczy około 40 tysięcy pojazdów. Dla porównania – ciężarówek uprawnionych do przewozów międzynarodowych jest ponad 300 tysięcy.

Transport lekki w ostatnich latach dynamicznie się rozwijał. Busy wykorzystywane są głównie do przewozu pilnych i wartościowych ładunków – elektroniki, odzieży czy części dla branży motoryzacyjnej. Brak obowiązkowych tachografów pozwalał firmom na większą elastyczność w realizacji zleceń.

Jakie limity czasu pracy obowiązują kierowców?

Przepisy dotyczące transportu ciężkiego – które od 2026 roku obejmą również część busów – przewidują m.in.:

  • maksymalnie 9 godzin jazdy dziennie (dwa razy w tygodniu do 10 godzin),
  • 56 godzin pracy tygodniowo i 90 godzin w dwóch kolejnych tygodniach,
  • obowiązkową 45-minutową przerwę po 4,5 godzinach jazdy,
  • co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dziennego,
  • tygodniowy odpoczynek trwający minimum 45 godzin (nie w kabinie),
  • obowiązek powrotu kierowcy do kraju co cztery tygodnie.

Jak wygląda czas pracy w UE? Polska wśród państw z dłuższym tygodniem pracy

Zmiany w transporcie wpisują się w szerszy kontekst rynku pracy w Unii Europejskiej. Z danych Eurostatu za 2024 rok wynika, że średni tygodniowy czas pracy w UE wynosi 36 godzin. W Polsce to 38,9 godziny, który jest jednym z wyższych wyników we Wspólnocie. Dłużej pracują m.in. Grecy (39,8 godz.), Bułgarzy (39,0 godz.) i Rumuni (38,8 godz.).

Dla porównania w Niemczech średni tydzień pracy to 34 godziny, w Danii 33,9 godz., a w Holandii zaledwie 32,1 godziny. Francja notuje 35,8 godz., Włochy 36,1 godz., a Hiszpania 36,4 godziny. Dane pokazują wyraźną różnicę między Europą Zachodnią a państwami Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie pracuje się średnio dłużej.

Nowe przepisy mają ujednolicić zasady w całej Unii Europejskiej i zwiększyć kontrolę nad przestrzeganiem czasu pracy kierowców. Dla części firm będzie to jednak kosztowna i organizacyjnie wymagająca zmiana.