
Odsetek imigrantów wsród przestępców w Niemczech – nowe dane – Ryzyko przestępczości związane z imigracją wywołuje w Niemczech ogromną niepewność. Jak wysokie jest to realne zagrożenie? I co kryje się za tymi liczbami? Najnowsze statystyki opublikowane przez „Bild” pokazują jaki odsetek podejrzanych o przestępstwa w największych miastach kraju stanowią cudzoziemcy – i różnice są uderzające.

Odsetek imigrantów wsród przestępców w Niemczech – nowe dane
W piątkowym (05.09) artykule „Bild” opublikował analizę policyjnych statystyk przestępczości z 2024 roku (PKS 2024) w 10 największych niemieckich miastach. Z danych wynika, że we Frankfurcie nad Menem cudzoziemcy stanowili aż 71,4 proc. wszystkich podejrzanych, choć osoby bez niemieckiego paszportu to jedynie 32 proc. mieszkańców miasta.
Wysokie wskaźniki zanotowano również w:
- Stuttgarcie – 55,9 proc.,
- Düsseldorfie – 54,5 proc.,
- Hamburgu – 51,9 proc.,
- Berlinie – 50,9 proc.
Najniższy odsetek cudzoziemców wśród podejrzanych odnotowano w Lipsku (40,1 proc.) oraz w Essen (41,3 proc.).
Jakie przestępstwa dominują?

Jak zauważa „Bild”, media najczęściej skupiają się na brutalnych przypadkach – morderstwach, masowych strzelaninach czy przestępstwach seksualnych. Tymczasem policyjne statystyki pokazują inny obraz.
Według danych przytoczonych przez „Bild”, w 2024 roku odsetek cudzoziemców wśród sprawców przestępstw z użyciem przemocy wyniósł 43,1 proc. – to więcej niż średnia dla wszystkich przestępstw razem wziętych. W tej kategorii dominowały jednak przede wszystkim przypadki napaści.
Przeczytaj także: Przestępczość w Niemczech gwałtownie rośnie. Imigranci dominują w statystykach
W przypadku przestępstw przeciwko życiu udział cudzoziemców sięgnął 38,3 proc., a przy gwałtach i innych przestępstwach na tle seksualnym – 28,8 proc.. Oba wskaźniki są niższe od ogólnej średniej, ale – jak podkreśla „Bild” – wciąż wyraźnie przewyższają udział cudzoziemców w populacji.
Szczególnie zwraca uwagę statystyka dotycząca kradzieży – aż 45,5 proc. podejrzanych stanowili cudzoziemcy.
Skąd pochodzą najczęściej podejrzani?
Jak informuje „Bild” w 2024 roku w statystykach najczęściej pojawiali się obywatele:
- Syrii,
- Turcji,
- Rumunii,
- Ukrainy,
- Afganistanu.
Dane obejmują również międzynarodowe grupy przestępcze działające ponad granicami oraz osoby zatrzymywane za naruszenie prawa pobytowego czy azylowego – pisze „Bild”.
Przeczytaj także: Wychodzą na jaw szokujące fakty po ataku terrorystycznym w Magdeburgu: Tragedii można było uniknąć
Dlaczego tak się dzieje?
Eksperci cytowani przez „Bild” wskazują na kilka czynników: wysoki odsetek młodych mężczyzn wśród migrantów, częstsze życie w ubóstwie i trudnych warunkach, a także efekt częstszych kontroli policyjnych i większej skłonności do zgłaszania przestępstw, gdy sprawca ma „obce” pochodzenie.
Psychiatra sądowy prof. Frank Urbaniok podkreśla jednak, że nie wszystkie różnice można wytłumaczyć w ten sposób. Jego zdaniem nadreprezentacja cudzoziemców w statystykach przekłada się na większą liczbę ofiar w społeczeństwie, co określa jako „nieakceptowalne”.
