Przejdź do treści

Pacjentów czekają duże zmiany. Niemcy wprowadzają rewolucję w aptekach

Tagi:
25/05/2026 11:02 - AKTUALIZACJA 25/05/2026 11:02
Rewolucja w aptekach

Rewolucja w aptekach: Reforma aptek w Niemczech może znacząco zmieni codzienne doświadczenia pacjentów. Nowe przepisy mają sprawić, że niektóre sprawy będzie można załatwić szybciej i bliżej domu, bez konieczności długiego czekania na termin. Rząd zapowiada ułatwienia, które mają odciążyć system ochrony zdrowia, ale wokół planowanych zmian już pojawiają się kontrowersje. Dla wielu osób może to oznaczać zupełnie nową rolę aptek w codziennej opiece medycznej.

Rewolucja w aptekach

Rewolucja w aptekach. Pacjentów czekają duże zmiany

Bundestag przyjął reformę aptek przygotowaną przez koalicję. Celem nowych przepisów jest wzmocnienie roli aptek oraz zabezpieczenie opieki medycznej, szczególnie w regionach wiejskich, gdzie dostęp do lekarzy bywa coraz większym problemem.
W przyszłości apteki w Niemczech mają otrzymać znacznie szersze uprawnienia. Będą mogły oferować więcej usług medycznych, w tym szczepienia, działania profilaktyczne, a w określonych przypadkach także wydawać niektóre leki na receptę bez wcześniejszej wizyty u lekarza.

Tłem reformy są narastające problemy w niemieckim systemie aptecznym, podaje TAG24.de. Wiele placówek zmaga się z brakiem personelu i trudnościami finansowymi. Liczba aptek w kraju spadła do najniższego poziomu od 1977 roku.

Niektóre leki bez wcześniejszej wizyty u lekarza

Jedną z najważniejszych zmian jest możliwość wydawania przez apteki leków na receptę w szczególnych sytuacjach, nawet jeśli pacjent nie był wcześniej u lekarza. Ma to dotyczyć przede wszystkim przypadków, w których chodzi o kontynuację już rozpoczętej terapii i pacjent pilnie potrzebuje znanego mu leku.

Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Z takiej możliwości wyłączone mają być m.in. antybiotyki oraz leki, które wiążą się z wysokim ryzykiem nadużywania.

Nowe przepisy mają też pomóc pacjentom w sytuacji, gdy przepisany preparat jest niedostępny. Apteki będą mogły łatwiej zaproponować dostępny zamiennik, aby chory nie musiał tracić czasu na kolejne wizyty i formalności.

Więcej szczepień i badań w aptekach

Reforma zakłada również rozszerzenie oferty szczepień. Do tej pory w aptekach możliwe były m.in. szczepienia przeciwko grypie i COVID-19. Po zmianach mają dojść kolejne szczepienia z użyciem tzw. szczepionek inaktywowanych, m.in. przeciwko tężcowi czy kleszczowemu zapaleniu mózgu.

Planowane są także nowe szybkie testy w kierunku różnych chorób wirusowych. Dzięki temu apteki mają stać się miejscem, w którym pacjent szybciej uzyska podstawową pomoc lub wskazówkę, co powinien zrobić dalej.

Po raz pierwszy apteki będą mogły również wykonywać określone pobrania krwi, na przykład w celu kontroli działania niektórych leków. Dodatkowo mają rozwijać ofertę profilaktyczną dotyczącą m.in. cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych oraz rzucania palenia.

Nowe przepisy mają ułatwić codzienne funkcjonowanie aptek. Doświadczeni asystenci farmaceutyczno-techniczni będą mogli czasowo kierować placówką, a godziny otwarcia aptek mają stać się bardziej elastyczne.

Według rządu reforma ma odciążyć lekarzy i poprawić dostęp do podstawowej opieki medycznej. Szczególne znaczenie może mieć to w mniejszych miejscowościach, gdzie pacjenci często długo czekają na wizytę albo muszą dojeżdżać do lekarza.

Środowiska aptekarskie zasadniczo pozytywnie oceniają rozszerzenie kompetencji aptek. Jednocześnie domagają się jednak lepszych warunków finansowych, bez których — jak podkreślają — trudno będzie w praktyce realizować nowe zadania.
Przeczytaj także: Niemiecki gigant kosmetyczny szykuje aptekę internetową

Krytycznie do części zmian podchodzą natomiast przedstawiciele lekarzy. Ich zdaniem coraz więcej zadań medycznych jest przenoszonych z przychodni do aptek, co może rodzić pytania o odpowiedzialność i bezpieczeństwo pacjentów.