Przejdź do treści

Pędził załadowaną ciężarówką 156 km/h po niemieckiej autostradzie. Tachograf zdradził całą prawdę

Tagi:
09/07/2026 16:53 - AKTUALIZACJA 09/07/2026 16:53
Pędził ciężarówką jak osobówką po niemieckiej autostradzie

Niemiecka policja zatrzymała 25-letniego kierowcę ciężarówki, który na autostradzie A6 jechał z prędkością osiągającą nawet 156 km/h. Szczególne oburzenie wzbudził fakt, że pojazd ważył około 40 ton i był w pełni załadowany. Funkcjonariusze podejrzewają również manipulację przy systemach rejestrujących parametry jazdy.

Pędził ciężarówką jak osobówką po niemieckiej autostradzie

Pędził ciężarówką jak osobówką po niemieckiej autostradzie

Do zdarzenia doszło na autostradzie A6 w kierunku Heilbronn. Według ustaleń niemieckiej policji 25 letni kierowca szwedzkiego zestawu ciężarowego marki Scania S500 o mocy około 500 KM rozpędził pojazd do nawet 156 km/h, czyli niemal dwukrotnie szybciej, niż pozwalają na to przepisy. W Niemczech ciężarówki o takiej masie mogą poruszać się z maksymalną prędkością 80 km/h, dlatego zachowanie kierowcy wywołało ogromne zaskoczenie i natychmiastową reakcję służb.

Świadkowie i funkcjonariusze zwrócili uwagę, że w rejonie prowadzonych robót drogowych kierowca miał wyprzedzać samochody osobowe, jadąc około 140 km/h. Takie zachowanie stwarzało ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Policjant patrolujący trasę zatrzymał ciężarówkę i eskortował ją na parking Kraichgau. Tam przeprowadzono kontrolę oraz odczyt danych z cyfrowego tachografu. Zapisane informacje potwierdziły ekstremalnie wysokie prędkości osiągane przez pojazd.
Przeczytaj także: Niemcy: Makabryczne odkrycie na osiedlu w Berlinie. Odnaleziono martwego noworodka

Podejrzenie manipulacji tachografem

Sprawa może okazać się znacznie poważniejsza niż samo przekroczenie prędkości. Niemieccy śledczy badają możliwość ingerencji w tachograf cyfrowy, czyli urządzenie obowiązkowo montowane w pojazdach ciężarowych. System ten rejestruje między innymi prędkość, czas jazdy oraz przebieg pojazdu.

Podczas kontroli funkcjonariusze mieli natrafić na sygnały wskazujące, że urządzenie mogło zostać zmanipulowane, informuje auto-motor-und-sport.de. W nowoczesnych ciężarówkach stosowane są elektroniczne ograniczniki prędkości, dlatego osiągnięcie przez ważący 40 ton zestaw prędkości 156 km/h wzbudziło poważne podejrzenia.

W związku z prowadzonym dochodzeniem policja natychmiast zatrzymała prawo jazdy kierowcy, jego kartę kierowcy oraz kluczyki do pojazdu. Mężczyzna nie mógł kontynuować jazdy.

Jeżeli potwierdzi się jedynie przekroczenie prędkości, kierowcy grozi co najmniej 700 euro grzywny, punkty karne oraz trzymiesięczny zakaz prowadzenia pojazdów. Jeśli jednak śledztwo wykaże świadomą manipulację systemami pokładowymi lub narażenie innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo, konsekwencje mogą być znacznie surowsze.

Zgodnie z niemieckimi przepisami udowodnione fałszowanie danych z tachografu może skutkować wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności do pięciu lat. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.