
Antycyklon zbliża się do Niemiec, zwiastując nietypowy koniec września. Zamiast chłodnej jesieni, mieszkańcy doświadczą nagłego powrotu lata. Tropikalna masa powietrza podniesie temperatury nawet do 32 stopni Celsjusza, a to nie jedyna zmiana w pogodzie. W najbliższych dniach niebo przybierze żółto-pomarańczowe barwy za sprawą pyłu znad Sahary, a w niedzielę zachodnią część kraju może zaskoczyć niezwykłe zjawisko – „krwawy deszcz”.

Antycyklon zbliża się do Niemiec
Wszystko to nastąpi w weekend, gdy w Monachium rozpoczyna się Oktoberfest. Zamiast chłodu, kraj ogarnie fala późnych upałów. Na południu i w centrum Niemiec termometry pokażą 25–30 stopni Celsjusza. Ciepło będzie też na północy, gdzie temperatury wyniosą około 20–25 stopni. Sielanka nie potrwa jednak długo. Już od niedzieli nadejdzie gwałtowne załamanie pogody: pojawią się burze, grad i silny wiatr, a temperatura spadnie nagle do 15–20 stopni.
Żółte niebo i pył znad Sahary
Towarzyszące upałom wiatry przyniosą do Niemiec duże ilości pyłu saharyjskiego. Niebo z niebieskiego zmieni kolor na żółty. Zjawisko to, choć znane z wiosny i jesieni, tym razem będzie szczególnie intensywne i wpłynie na jakość powietrza oraz widoczność. Lekarze ostrzegają, że osoby z chorobami dróg oddechowych powinny zachować ostrożność, gdyż pył saharyjski może powodować podrażnienia i stany zapalne.
Czytaj także ► Zmiana czasu na zimowy 2025. Uwaga! Zegarki przestawimy wcześniej niż zwykle
„Krwawy deszcz” – od przesądu do nauki
Najbardziej widowiskowe zjawisko może wystąpić w niedzielę, gdy opady deszczu połączą się z pyłem bogatym w cząsteczki żelaza. W efekcie na ziemię spadną czerwonawe krople, określane mianem „krwawego deszczu”. W dawnych czasach traktowano go jako zapowiedź wojen lub głodu, dziś jednak nauka tłumaczy go jako niezwykłe, lecz całkowicie naturalne zjawisko atmosferyczne.
