
Prezydent Karol Nawrocki złoży pierwszą wizytę w Berlinie już 16 września. Już teraz zapowiedział, że nie zamierza unikać trudnych tematów – na pierwszym planie znajdą się reparacje wojenne. Dla Niemiec to temat zamknięty, dla Polski – wciąż otwarta rana.

Pierwsza wizyta prezydenta Nawrockiego w Berlinie: Reparacje wojenne ponownie w centrum
„Prezydent Nawrocki z pewnością odniesie się do tej kwestii podczas spotkania z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem” – powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Rafał Leśkiewicz. Jak podaje Spiegel, spotkanie głów państwa odbędzie się 16 września. Nawrocki, bezpartyjny, jest blisko związany z opozycyjną partią PiS.
Trzy lata temu sejmowa komisja, powołana z inicjatywy rządu PiS, oszacowała kwotę reparacji na ponad 1,3 biliona euro. Nawrocki podniósł już niedawno ten temat podczas obchodów na Westerplatte, upamiętniających niemiecką inwazję na Polskę w 1939 roku.
Niemcy konsekwentnie odrzucają żądania reparacyjne. Z perspektywy rządu w Berlinie kwestia reparacji została prawnie uregulowana – w 1953 roku Polska zrzekła się dalszych odszkodowań w porozumieniu z NRD. Prezydent Steinmeier wielokrotnie potwierdzał to stanowisko, podkreśla Spiegel.
Przeczytaj także: Reparacje wojenne. Niemiecki dziennik ujawnia czego Polska naprawdę żąda od Niemiec
W Polsce jednak temat reparacji wciąż budzi emocje. W badaniu przeprowadzonym w sierpniu 2024 roku 58% respondentów uznało, że Niemcy powinny wypłacić odszkodowania, a 60% stwierdziło, że niemieckie zbrodnie wojenne nie zostały odpowiednio rozliczone, co wciąż obciąża relacje obu krajów.
