
Pijana Polka zatrzymana w Niemczech: Krzyki, taniec na parkingu i prawie 1,5 promila alkoholu — tak zakończył się wieczór 53-letniej Polki w Niemczech. Kiedy na miejsce przyjechała policja, kobieta stała obok swojego Renault i sprawiała wrażenie mocno nietrzeźwej. Funkcjonariusze początkowo nie mieli pewności, czy wcześniej prowadziła samochód. Wtedy zauważyli szczegół, który całkowicie zmienił przebieg interwencji.

Pijana Polka zatrzymana w Niemczech: Krzyczała i tańczyła obok samochodu
Do nietypowej interwencji doszło w środę, 15 lipca, około godziny 20.00 w miejscowości Eitorf w Nadrenii Północnej-Westfalii. Policję wezwała kobieta, która zauważyła kierującą zachowującą się w niepokojący sposób na żwirowym parkingu przy drodze krajowej L33, podaje niemiecka policja.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze zobaczyli 53-letnią obywatelkę Polski. Kobieta głośno krzyczała, a chwilami również tańczyła obok zaparkowanego samochodu. Według policjantów wyglądała na bardzo pijaną.
Przeczytaj także: Polak wracał z pracy do domu. Kontrola w Niemczech zakończyła się aresztowaniem
Alkomat pokazał prawie 1,5 promila
Polka zgodziła się na dobrowolne badanie alkomatem. Wynik wyniósł niespełna 1,5 promila alkoholu. Sama obecność nietrzeźwej osoby obok samochodu nie oznacza jednak automatycznie, że wcześniej prowadziła pojazd. Policjanci zaczęli więc dokładnie analizować sytuację na parkingu.
Nie było tam żadnych innych osób. Samochód marki Renault był zarejestrowany właśnie na 53-latkę. Najważniejsze okazało się jednak to, że maska pojazdu nadal była ciepła.
Ten szczegół wzbudził podejrzenia policji
Ciepły silnik wskazywał, że auto mogło być używane niedługo przed przyjazdem patrolu. Ponieważ na miejscu nie było nikogo innego, funkcjonariusze uznali, że istnieje podejrzenie, iż to właśnie Polka prowadziła Renault pod wpływem alkoholu.
Kobieta została zabrana na komisariat. Tam lekarz pobrał od niej próbkę krwi, która ma ustalić dokładne stężenie alkoholu w organizmie i może odegrać kluczową rolę w dalszym postępowaniu.
Na tym etapie policja mówi o podejrzeniu prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Nie ma informacji, by którykolwiek z funkcjonariuszy widział kobietę bezpośrednio za kierownicą.
Musiała wpłacić pieniądze i dostała zakaz jazdy
Po zakończeniu czynności Polka została zwolniona. Wcześniej musiała jednak wpłacić kaucję, która ma pokryć koszty postępowania oraz ewentualną karę pieniężną.
Policja wyraźnie zakazała jej dalszego prowadzenia pojazdów wymagających prawa jazdy. Kobieta będzie teraz odpowiadać za podejrzenie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu.
Ostateczne konsekwencje będą zależały od wyniku badania krwi oraz dalszych ustaleń śledczych.
