Przejdź do treści

Po wielkiej burzy zapadła decyzja. Bundestag zatwierdził kontrowersyjną ustawę emerytalną

05/12/2025 14:02 - AKTUALIZACJA 05/12/2025 14:02
Kanclerz Friedrich Merz i decyzja o podwyżce płacy minimalnej

Bundestag uchwala kontrowersyjną ustawę emerytalną. Po miesiącach burzliwych dyskusji Bundestag przyjął ustawę emerytalną, która od dawna wywołuje spory wewnątrz koalicji CDU/CSU i SPD. Uchwalenie ustawy wbrew przewidywaniom wielu komentatorów politycznych było napięte do ostatniej chwili, a wynik głosowania wzbudził ogromne emocje w całym kraju. Nie brakowało dramatycznych zwrotów akcji, ostrych sporów młodych posłów z konserwatywnej frakcji i spekulacji, czy rząd federalny faktycznie zdoła osiągnąć tzw. „większość kanclerską”. Decyzja Bundestagu może mieć długofalowe konsekwencje dla niemieckiego systemu emerytalnego.

Bundestag uchwala kontrowersyjną ustawę emerytalną

Według wiceprzewodniczącego Bundestagu Bodo Ramelowa, 319 posłów zagłosowało „za”, 225 było „przeciw”, a 53 wstrzymało się od głosu. Oznacza to, że kanclerz Friedrich Merz (70 l., CDU) uzyskał swoją „większość kanclerską” przekraczając zakładany próg 316 głosów o trzy głosy.
Na razie nie jest jednak jasne, czy wszystkie głosy popierające ustawę pochodzą z frakcji koalicyjnych CDU/CSU i SPD. Szczegółowe listy głosowań zostaną opublikowane z około godzinnym opóźnieniem.

Eksperci oceniają, że koalicja prawdopodobnie osiągnęła większość własnymi siłami, co pozwoliło uniknąć potencjalnego kryzysu rządowego. Przed głosowaniem partie AfD i Zieloni zapowiedziały swoje sprzeciwienie się ustawie. Lewica (Die Linke) zdecydowała się wstrzymać od głosu, co ułatwiło koalicji zdobycie własnej większości, ponieważ wstrzymania się od głosu nie są liczone przy głosowaniach nad ustawami zwykłymi.

Ta decyzja Lewicy mogła jednocześnie wpłynąć na niektórych sceptycznie nastawionych członków Unii, którzy woleli poprzeć ustawę niż dawać możliwość politycznego wsparcia Lewicy. CDU i CSU stanowczo odrzucają jakąkolwiek współpracę z Lewicą, zgodnie z decyzją partyjnego zjazdu.

Co przewiduje ustawa i dlaczego budzi tyle emocji?

Największe kontrowersje wywołał jeden zapis projektu ustawy przygotowanego przez minister pracy Bärbel Bas (SPD) – podaje Tag24. Zgodnie z dokumentem, poziom emerytur ma być utrzymany na poziomie 48% do 2031 roku. Wprowadzenie tzw. „linii podtrzymania” ma zapewnić, że coroczne podwyżki emerytur nie będą odbiegać od wzrostu wynagrodzeń w Niemczech, mimo starzejącego się społeczeństwa i rosnącej liczby emerytów w stosunku do liczby osób pracujących. Koszty tego rozwiązania w samym 2031 roku szacuje się na około 11 miliardów euro.

Młodzi posłowie CDU/CSU, mający na początku kadencji maksymalnie 35 lat, stanowczo sprzeciwili się tej części ustawy. Obawiają się, że przyszłe podwyżki emerytur, wyższe niż bez ustawy, obciążą budżet państwa i młodsze pokolenia podatników. Przeczytaj także: Nowy wiek emerytalny w Niemczech. Ogromna zmiana od 2026 roku

Kolejny krok: Bundesrat

Ostateczne wejście ustawy w życie nastąpi 1 stycznia 2026 roku, pod warunkiem, że Bundesrat zatwierdzi ją 19 grudnia. Uchwała Bundestagu była więc tylko pierwszym etapem długiego procesu legislacyjnego, który nadal może napotkać przeszkody i wywołać kolejne polityczne napięcia.