
Pokolenie Z i millenialsi stresują się finansami: Coraz więcej młodych ludzi jest przekonanych, że ich sytuacja finansowa jest dramatycznie zła, nawet wtedy, gdy liczby mówią coś zupełnie innego. To zjawisko ma już swoją nazwę: dysmorfia finansowa. Dotyka głównie millenialsów i pokolenia Z, a jego źródłem są media społecznościowe, porównywanie się z innymi oraz przestarzałe porady finansowe, które nie pasują do dzisiejszych realiów. To uczucie niepewności odbija się na ich codzienności.

Pokolenie Z i millenialsi stresują się finansami: to tzw. dysmorfia finansowa
Termin ten opisuje zniekształcone, nadmiernie negatywne postrzeganie własnej sytuacji finansowej. Wiele osób tworzy w swojej głowie narrację opartą na niepełnych informacjach i porównaniach z innymi. Badanie pokazuje, że blisko połowa, bo aż 43% przedstawicieli pokolenia Z i 41% millenialsów uważa, że ich sytuacja finansowa jest gorsza niż w rzeczywistości. W starszych grupach wiekowych odsetek ten jest wyraźnie niższy.
Wszystko przez media społecznościowe?
Platformy społecznościowe nieustannie eksponują obrazy luksusowego stylu życia: egzotyczne wakacje, drogie restauracje, markowe ubrania. Użytkownicy widzą wycinek czyjegoś życia, ale traktują go jak normę. To ciągłe porównywanie się sprawia, że nawet stabilna sytuacja finansowa zaczyna wydawać się niewystarczająca. Poczucie „nie nadążam” staje się codziennością.
Jak podaje Merkur.de, hodzi jednak nie tylko o social media, ale i nieaktualne porady finansowe. Wielu młodych ludzi próbuje stosować zasady finansowe, które miały sens kilkadziesiąt lat temu: kup mieszkanie jak najwcześniej, odkładaj stały procent pensji, unikaj wynajmu. Problem w tym, że dzisiejsze realia – ceny nieruchomości, inflacja, koszty życia – są zupełnie inne. To rodzi frustrację i poczucie porażki, mimo że problem nie leży w zarządzaniu pieniędzmi, lecz w zmienionych warunkach ekonomicznych.
Przeczytaj także: Miało być lepiej, jest trudniej. Tak wygląda dziś praca na własny rachunek w Niemczech
Warto jednak zaznaczyć, że część niepokoju ma realne podstawy. Rosnące koszty życia i inflacja sprawiają, że młodym faktycznie trudniej jest się usamodzielnić. Wiele osób korzysta ze wsparcia rodziców, co dodatkowo potęguje poczucie finansowej niepewności. Granica między realnym problemem a zniekształconym postrzeganiem zaczyna się zacierać.
Jak walczyć z dysmorfią finansową?
Eksperci wskazują kilka kroków, aby odzyskać obiektywne spojrzenie na własne finanse:
- ograniczenie porównywania się w mediach społecznościowych
- opieranie oceny swojej sytuacji na twardych danych, a nie wrażeniach
- wyznaczanie realistycznych celów finansowych
- konsultacje ze specjalistą, np. terapeutą finansowym
Dysmorfia finansowa nie jest tylko zjawiskiem psychologicznym. Ma wpływ na decyzje konsumenckie, inwestycyjne i zawodowe całego pokolenia. Gdy niemal połowa młodych ludzi błędnie ocenia swoją sytuację, przekłada się to na ich zachowania na rynku. Wyjście z tego mechanizmu wymaga dwóch ważnych zmian: mniej algorytmów, więcej faktów oraz mniej influencerów, więcej realnych danych o własnych finansach.
